Sprawa wyszła na jaw po tym, jak z policją skontaktowała się matka 16-latki. Kobieta zaniepokoiła się, ponieważ od kilku dni nie mogła nawiązać kontaktu z córką. Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania i dotarli do mieszkania wynajmowanego przez 19-letniego Damiana F. To właśnie tam znaleziono zwłoki dziewczyny.
Według ustaleń śledczych do tragedii doszło pomiędzy 2 a 3 czerwca. Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Lublinie, 19-latek miał zadać nastolatce liczne rany kłute i cięte przy użyciu noża.
– Sekcja zwłok wykazała liczne obrażenia klatki piersiowej i szyi. To one były przyczyną śmierci pokrzywdzonej – przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Marcin Kozak.
Śledczy ustalili również, że po zdarzeniu sprawca miał zniszczyć kartę SIM znajdującą się w telefonie dziewczyny.
Mężczyzna został zatrzymany w sobotę na terenie placówki medycznej w Radzyniu Podlaskim. Przebywał tam od środowego wieczora po wcześniejszej interwencji policji związanej z jego nietypowym zachowaniem. Pobrano od niego próbki do badań pod kątem obecności środków odurzających.
Prokuratura Rejonowa w Białej Podlaskiej przedstawiła Dominik F. zarzut zabójstwa w zamiarze bezpośrednim. Jak poinformowali śledczy, 20-latek przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył obszerne wyjaśnienia.
Mężczyzna nie był wcześniej karany. Prokuratura zapowiada jednak dalsze czynności, w tym szczegółowe badania psychiatryczne i psychologiczne podejrzanego.
– Jest to standardowa procedura przy tego rodzaju zarzutach, jednak w tej sprawie dodatkowo uzasadniają ją okoliczności zatrzymania mężczyzny – podkreślił rzecznik prokuratury.
Śledczy zastrzegają, że postępowanie jest na wczesnym etapie i nie wykluczają ewentualnej modyfikacji zarzutów po zgromadzeniu pełnego materiału dowodowego.
Prokuratura skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie 19-latka na trzy miesiące. Za zabójstwo grozi mu kara od 10 lat więzienia do dożywotniego pozbawienia wolności.
W poniedziałek po południu rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie Renata Borek przekazała PAP, że podejrzany został przesłuchany w placówce leczniczej przez sąd, który zadecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
- Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej podzielił argumentację, która znalazła się we wniosku aresztowym - przekazała sędzia Borek. Uzupełniła, że decyzja o aresztowaniu jest związana z obawą matactwa i grożącą podejrzanemu mu surową karą.
Sędzia dodała, że podejrzany to 20-letni Dominik F., a nie jak wcześniej informowała prokuratura 19-letni Damian F.

Komentarze