Reklama
Nie przyjął mandatu, ale za wykroczenie i tak stanie przed sądem
Mandat to głupota - tak uważa 30-letni zamościanin, który odmówił jego przyjęcia. Za popełnione wykroczenie drogowe mężczyzna stanie jednak przed sądem.
- (lew)
- 04.06.2009 10:17
W środę jadący nieoznakowanym radiowozem funkcjonariusze hrubieszowskiej \"drogówki” zatrzymali do kontroli w Płoskiem k. Zamościa kierowcę bmw, który naruszył zakaz wyprzedzania na skrzyżowaniu.
Wykroczenie uwiecznił wideorejestrator, dlatego 30-letni zamościanin nie zamierzał nawet \"wykręcać się sianem”. Funkcjonariusze zaproponowali 300 złotych mandatu i 5 punktów karnych.
- Mężczyzna nie negował popełnienia wykroczenia, ale odmówił przyjęcia mandatu - opowiada Edyta Krystkowiak, rzecznik prasowy hrubieszowskiej policji. - Powiedział do funkcjonariuszy, że to głupota i trzeba być człowiekiem.
Ale prawo to prawo. Policjanci pouczyli kierowcę, że skierują do sądu grodzkiego wniosek o jego ukaranie.
Data dodania:
04.06.2009 10:17
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze