Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

III liga: Orzeł bez szans w Szarowoli

Po pewnym zwycięstwie nad Orłem Przeworsk (3:0) gracze Spartakusa Szarowola są w podobnej sytuacji, jak radzyńskie Orlęta. Ekipa Jurija Dubrownego ma jednak przewagę jednej lokaty w tabeli, co powoduje, że do utrzymania w trzeciej lidze wystarczy, aby z rywalizacji w barażach zwycięsko wyszedł Hetman Zamość lub Stal Rzeszów, a nie obie te drużyny.
Przed pierwszym gwizdkiem goście wcale nie stali na straconej pozycji, bo w przypadku wygranej mieli realne szanse na uniknięcie degradacji. Wszyscy spodziewali się zaciętego boju, a już od pierwszych minut zdecydowaną przewagę posiadali gospodarze. Spartakus dzielił i rządził, mimo że w jego szeregach zabrakło trzech najlepszych zawodników: Bohdana Kostyka, Siergieja Szafrańskiego i Jurija Husakowskiego. O tym dlaczego wymienieni gracze nie wybiegli na boisko piszemy obok. Już pierwsza akcja Jacka Iwanickiego powinna zakończyć się golem. Niestety, piłkarz miejscowych uderzył prosto w bramkarza z Przeworska. Lepiej spisał się kilka chwil później Andrej Dewa, który wpisał się na listę strzelców efektownym lobem. Po kwadransie było już \"po zawodach”. Tym razem do siatki trafił Aleksandr Gorzow. Wynik tuż po zmianie stron ustalił Dewa, a 3:0 to najniższy wymiar kary, jaki w sobotę spotkał Orła. Gracze z Przeworska kompletnie oddali pole rywalom i jedyne, czym mogą się pochwalić przez 90 minut gry to dwa niecelne uderzenia z dystansu. Piłkarze Spartakusa mają teraz tylko jedno życzenie, aby Hetman w parze barażowej trafił na Stal Rzeszów. Wówczas ekipa z Szarowoli na pewno zostanie w trzeciej lidze. - Rzeczywiście to byłby dla nas najlepszy scenariusz. Wtedy nie martwimy się już o nic, tylko od razu zostajemy w trzeciej lidze. Musimy jednak cierpliwie poczekać na rozwój wydarzeń - mówi bramkarz Spartakusa Piotr Waśkiewicz. Bramki: Dewa (6, 56), Gorzow (14). Spartakus: Waskiewicz - Orzechowski, Hryniszyn (63 Droździel), Bartecki, (73 Cywka), Hreszta, Raisza, Siwy, Iwanicki, Dewa, Michalczuk, Gorzow. Orzeł: Kurosz - Jarosz, Łuczyk Skała, Misiło (71 Stachyra), Kocur, Rajzer (40 Chorzepa), Halejcio (46 Boratym), Tworzydło, Sierżęga, Szymański. Zółte kartki: Iwanicki, Hryniszyn (S)- Jarosz, Łuczyk, Tworzydło (O). Czerwona kartka: Iwanicki (86 min- za drugą żółtą). Sędziował: Konrad Gąsiorowski (Biała Podlaska). Widzów: 250.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama