Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kuna wpadła do szkoły. I została do rana

Zwierzę weszło do Szkoły Podstawowej nr 4 w Zamościu dziś w nocy. I narobiło tyle zamieszania, że na miejsce przyjechał sam dyrektor placówki. Razem z dozorcą i kuną zamkniętą w toalecie czekali do rana na posiłki.
Alarm w szkole włączył się dziś w nocy. Gdy dozorca szukał przyczyny uruchomienia syreny zauważył małe zwierzątko biegające po szkolnym korytarzu. Wtedy zadzwonił do dyrektora SP nr 4, który natychmiast przyjechał na miejsce. - Zwierzę weszło do toalety. Tam je zamknęliśmy i czekaliśmy do godz. 7 rano żeby kogoś wezwać - mówi Radiu Lublin dyrektor szkoły. Rano pojawiła się straż miejska i pracownicy schroniska dla zwierząt. Po zbadaniu zwierze zostało wypuszczone na wolność. - Historia jest z happy endem. Ale wolałbym, żeby kuna już do szkoły nie wracała - dodaje dyrektor.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama