Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Oszuści grasują po Zamościu. Próbują naciągać \"na wnuczka”. Jak dotąd, na szczęście, bezskutecznie

Chcieli mnie nabrać. Nie wyszło. Bądźcie czujni, bo po mieście grasują oszuści - takie mniej więcej sygnały od kilku zamościan odebrała w ciągu ostatnich dni miejscowa policja. Mundurowi ostrzegają przed naciągaczami kolejne ofiary.
Metoda działania oszustów jest prosta. Telefonują do starszych osób, przedstawiają się jako wnuk i proszą o szybką pożyczkę. Nie można się dać nabrać. - Pamiętajmy, że zanim zdecydujemy się pożyczyć komuś pieniądze, kto podczas rozmowy telefonicznej podaje się za członka naszej rodziny, powinniśmy się upewnić z kim naprawdę mamy do czynienia - przypomina nadkomisarz Joanna Kopeć, rzeczniczka zamojskiej policji. - Nie przekazujmy pieniędzy osobom, których nie znamy bo może się to okazać pożyczka, której nikt nigdy nam nie zwróci. Kilka takich przypadków odnotowano ostatnio na terenie Zamościa. W żadnym z nich oszustom nie udało się na szczęście osiągnąć zamierzonego celu. Wszystkie potencjalne ofiary zachowały czujność. - Ale pewna pani była już o krok od tego, by oddać swoje oszczędności. Na szczęście, w drodze do bankomatu spotkała krewnego, który miał do niej rzekomo telefonować i wszystko się wyjaśniło- mówi Kopeć.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama