III Liga: Sławomir Adamus nadal na celowniku Stali Kraśnik, zamieszanie w Poniatowej
Kibice Stali Kraśnik są coraz bardziej zaniepokojeni. 8 sierpnia rozpoczyna się nowy sezon w trzeciej lidze lubelsko-podkarpackiej, a \"niebiesko-żółci” jeszcze nie znaleźli nowego trenera.
- 06.07.2009 17:17
Nerwowo zrobiło się też w Poniatowej. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że głównym kandydatem do objęcia posady szkoleniowca kraśniczan nadal pozostaje Sławomir Adamus, który w Poniatowej jeszcze nie podpisał kontraktu.
- To prawda, jeszcze nie złożyłem swojego podpisu pod umową. Właśnie jadę na trening Stali Poniatowa. Poprowadzę zajęcia, a później mam nadzieję, że usiądziemy spokojnie z działaczami i porozmawiamy na temat przyszłości tego klubu. Czy oferta z Kraśnika nadal jest aktualna? Nie chcę się wypowiadać na ten temat - mówił w poniedziałek po południu trener Adamus.
Na dodatek z Poniatowej dochodzą bardzo niepokojące plotki. Ponoć z działalności w klubie całkowicie zrezygnował były prezes, a ostatnio wiceprezes do spraw sportowych, Wiesław Olchawski.
- Nie będę się wypowiadał na temat Stali - powiedział nam Olchawski. Dodatkowo piłkarze nadal czekają na wypłatę pokaźnych zaległości i nie wiadomo, którzy z nich zdecydują się na dalsze reprezentowanie barw klubu.
W związku z poszukiwaniami nowego szkoleniowca poniedziałkowy, pierwszy trening ekipy z Kraśnika poprowadził doświadczony obrońca Anatolij Ławryszyn. Zajęcia ostatecznie rozpoczęły się o godz. 10, a uczestniczyło w nich 15 zawodników.
Zabrakło m.in. Łukasza Gołębiowskiego, ale 26-letni obrońca w tym czasie był po prostu w pracy. Pojawili się natomiast Kamil i Daniel Beszczyńscy, którzy otrzymali ciekawe propozycje z innych trzecioligowych klubów. Ten pierwszy z Puław, drugi ze Świdnika. Zanosi się na to, że wtorkowy trening także poprowadzi Ławryszyn, jest jednak szansa, że na zawodników będzie czekała niespodzianka w postaci nowego trenera.
- Rozmawiamy tylko z trzema osobami, ale szczerze mówiąc cały czas zgłaszają się nowi kandydaci. Praktycznie cały poniedziałek minie mi na spotkaniach z potencjalnymi nowymi szkoleniowcami.
Prowadziliśmy rozmowy rano, o 19 jestem jeszcze umówiony na spotkanie z jednym trenerem, a niewykluczone, że o 21 pojawi się kolejny. Nie mogę więc na razie powiedzieć nic konkretnego.
Może się okazać, że szybko się z kimś dogadamy i już we wtorek nowy opiekun poprowadzi zajęcia z piłkarzami. Z drugiej strony, niewykluczone, że wszyscy zainteresowani będą się musieli uzbroić w cierpliwość - mówił w poniedziałek przed godz.13 prezes Stali Wojciech Wilk.
Reklama













Komentarze