Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Mieszkańcy Lubartowa nie chcą się wstydzić za wygląd centrum

Mieszkańcy będą dzisiaj podpisywać się pod petycją do wojewódzkiego konserwatora zabytków. Chcą, żeby w końcu była zgoda na przebudowę budynku po przedszkolu, który szpeci centrum miasta.
Budynek po przedszkolu znajduje się w ścisłym centrum miasta. W 1998 roku władze miasta sprzedały go wraz z działką prywatnemu inwestorowi. Od tamtego czasu budynek niszczeje. Złodzieje rozkradli wszystko, co dało się sprzedać na złom. – Zwracałem się do nadzoru budowlanego i sanepidu o sprawdzenie czy obiekt pozostawiony w takim stanie nie stwarza zagrożenia – mówi Jerzy Zwoliński, burmistrz Lubartowa. – Innych kompetencji w tej sprawie nie mam. Inicjatywę w swoje ręce wzięli mieszkańcy. – Pomysł zbierania podpisów zrodził się na forach internetowych poświęconych naszemu miastu – mówi Kamil Jakubowski, dziennikarz z Lubartowa. – Mieszkańcy chcą doprowadzić do tego, żeby to miejsce wyglądało zupełnie inaczej. \"Wstyd nam przed odwiedzającymi Lubartów, którzy zmuszeni są oglądać ten przykry widok. Miejsce to stanowi również zagrożenie dla środowiska i dla mieszkańców pod względem zdrowotnym, z powodu znajdujących się tam odpadów i odchodów, co potencjalnie umożliwia pojawienie się w opuszczonym budynku wszelkiego rodzaju robactwa i gryzoni, które mogą pojawić się w okolicznych budynkach naszego miasta” – piszą mieszkańcy miasta w petycji do wojewódzkiego konserwatora zabytków. Chcą ją wysłać do tego urzędu, bo budynek położony jest w strefie ochrony zabytków. Prowadzone tam inwestycje muszą być uzgodnione z konserwatorem. Mieszkańcy w petycji chcą, żeby konserwator porozumiała się z właścicielem budynku i w końcu umożliwiła mu przebudowanie nieruchomości. Wiesław Domownik, obecny właściciel działki, chce, żeby po przebudowie powstał tam obiekt handlowo-usługowy. – Zaraz po kupieniu działki przy ul. Lubelskiej chciałem rozpocząć rozbudowę, zwiozłem nawet materiał – mówi. – I od tamtego czasu zabiegam o pozwolenie u konserwatora zabytków. Konserwator odrzucił kilka koncepcji przygotowanych przez architekta, ale na ostatnią spojrzał przychylnie. – Widzę światełko w tunelu – powiedział nam wczoraj architekt Tomasz Stankiewicz, który pracuje dla Domownika. Halina Landecka, wojewódzki konserwator zabytków, nie znalazła wczoraj czasu na rozmowę. Więcej informacji z Lubartowa na www.lubartow.pl

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama