Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Okręgowy Puchar Polski: Niespodzianka w Radzyniu, Orlęta Spomlek lepsze od Podlasia

W ostatnim, okręgowym finale Pucharu Polski doszło do niespodzianki. Czwartoligowe Orlęta Spomlek ograły na swoim stadionie występujące klasę rozgrywkową wyżej Podlasie 1:0. W efekcie drużyna z Radzynia Podlaskiego wywalczyła trofeum, a do tego awansowała do rozgrywek wojewódzkich.
Okręgowy Puchar Polski: Niespodzianka w Radzyniu, Orlęta Spomlek lepsze od Podlasia
Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski sprawiły dużą niespodziankę w finale okręgowego Pucharu Polski

Autor: Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski/facebook

Drużyna trenera Rafała Dudkiewicza ostatnio nie radziła sobie w lidze najlepiej. Zanotowała: dwie porażki i trzy remisy. Rywale byli na drugim biegunie, bo w pięciu ostatnich występach zaliczyli cztery zwycięstwa i ostatnio remis ze Stalą Kraśnik.

W tej sytuacji chyba niewielu stawiało w środę na gospodarzy. A tymczasem, zanim minął drugi kwadrans gry, Orlęta objęły prowadzenie. W środku pola piłkę dostał Gustavo Santos. Najpierw zagrał klepkę z Krzysztofem Cudowskim, a później podał do Klima Morenkova. Ten ostatni oddał mu futbolówkę, przerzucając ją nad obrońcą. Portugalczyk jeszcze świetnie zastawił się tuż pod bramką i na koniec uderzył z bliska do siatki.

Goście nie byli już w stanie odpowiedzieć i musieli się pogodzić z porażką. 

– Myślę, że nikt nie zakładał, że wygramy, więc można o tym wyniku mówić w formie niespodzianki. Nie chcę jednak niczego zabierać moim zawodnikom. To był dobry i konsekwentny mecz z naszej strony – mówi Rafał Dudkiewicz.

Co zdaniem trenera było kluczowe w odniesieniu zwycięstwa?

– Właśnie ta konsekwencja i to, że od samego początku graliśmy swoje. Wiedzieliśmy, że Biała będzie miała więcej piłki przy nodze. My mieliśmy jednak swój plan, potrafiliśmy go zrealizować i uważam, że wygraliśmy zasłużenie. Swoje zrobiła też jakość przy bramkowej akcji. Cieszę się, że drugi raz z rzędu zagraliśmy na zero z tyły i to z drużyną, która jest w środku tabeli trzeciej ligi. Postawiliśmy się i potrafiliśmy taką drużynę pokonać. Tym bardziej trzeba docenić ten sukces – dodaje trener Orląt.

Ekipa z Radzynia Podlaskiego w nagrodę nie tylko wywalczyła trofeum, ale zagra też w półfinale Pucharu Polski na szczeblu województwa. W kolejną środę zmierzy się na wyjeździe z Hetmanem Zamość.

– Na razie skupiamy się na lidze i najbliższym meczu z Janowianką. Później zobaczymy. Ważne będzie, żeby się odpowiednio zregenerować fizycznie. Wychodzi się na boisku po to, żeby wygrać i tak samo podejdziemy do meczu z Hetmanem – zapowiada opiekun czwartoligowca.

W drugiej parze półfinałowej Start Krasnystaw podejmie Avię Świdnik.

Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski – Podlasie Biała Podlaska 1:0 (1:0)

Bramka: Santos (29).

Orlęta: Kowynia – Gęca, Borysiuk (66 Warda), Miszta, K. Rycaj, Siudaj (59 Pendel), Santos (69 Sawicki), Obroślak, D. Rycaj (90 Porczyński), Morenkov, Cudowski (85 Borkowski).

Podlasie: Jeż – Nojszewski, Konaszewski, Dmitruk, Maluga (90 Maluga), Orzechowski, Anrzejuk, Mróz, Kopytov (46 Jakóbczyk), Kosieradzki, Wnuk (57 Urbański).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama