21-latek utonął w Firleju. Płetwonurkowie znalezli zwłoki
Z jeziora Firlej płetwonurkowie wyłowili dziś rano zwłoki 21-letniego mieszkańca powiatu łukowskiego. Mężczyzna zaginął w niedzielę w południe.
- 11.08.2009 11:09
Mężczyzna wypoczywał nad jeziorem Firlej z kolegami pod namiotem, w rejonie Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji. W niedzielę, około południa, powiedział kolegom, że idzie się wykąpać w jeziorze. Nie wrócił. Jego znajomi zawiadomili policje po dwóch godzinach.
- Policjanci ze strażakami rozpoczęli poszukiwania, penetrowali linię brzegową jeziora – mówi Artur Marczuk, z lubartowskiej policji. - Poszukiwania utrudniał fakt, że nikt nie widział, czy 21 latek rzeczywiście wszedł do wody i w którym miejscu.
W poniedziałek do poszukiwań włączyli się wkroczyli płetwonurkowie. Przeszukali kąpieliska od strony wschodniej jeziora. We wtorek około godziny 10 znaleźli zwłoki. Były w południowo-wschodniej części jeziora, około 30 metrów od brzegu.
Przyczynę śmierci ustali sekcja zwłok. Z policyjnych ustaleń wynika, że 21 latek razem z kolegami spożywał wcześniej alkohol.
Więcej informacji z Lubartowa i okolic na www.mmlubartow.pl
Reklama













Komentarze