Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Weekend niezwykłych duetów

Śpiewający gitarzysta i harmonijkarz – teoretycznie to niezbyt obiecujący dla słuchaczy skład. Mało dźwięków, słaby rytm, żadnych chórków. Ale jeśli do ról dopiszemy imiona i nazwiska pewnych muzyków, sceptycyzm może zamienić się w optymizm
W ten weekend będą na Lubelszczyźnie dwa koncerty w takim składzie – w piątek Puławach i w niedzielę w Modliborzycach. I oba zapowiadają się fascynująco. Choćby z tego powodu, że w każdym wystąpi Bartosz Łęczycki. To niezwykły harmonijkarz. Napisać, że świetnie gra, to mało. Pochodzący z Lublina warszawiak jest największym wirtuozem harmonijki ustnej w Polsce. Z równą maestrią posługuje się jej wersją diatoniczną i chromatyczną. Jako pierwszy w Polsce opanował technikę overblow. Pozwala ona na granie na jednej harmonijce diatonicznej – bez przycisku – we wszystkich 12 tonacjach, co oznacza możliwość grania gamy chromatycznej. Łęczycki zaczynał 15 lat temu od bluesa. Wraz z rozwijaniem swoich umiejętności poszerzał zainteresowania stylistyczne. Zajął się także jazzem. W pewnym momencie okazało się, że jego grupa Harmonica Jazz Quartet jest jedynym polskim zespołem tego gatunku z harmonijką diatoniczną w instrumentarium. Nie cieszyła się powodzeniem, bo normalnie pozwala na granie w jednej tonacji. Zadziwiające technicznie i pełne feelingu występy na rozmaitych prestiżowych festiwalach, a także rekomendacje najwybitniejszych muzyków spowodowały, że Łęczycki stawał się coraz bardziej znany, uznawany i rozchwytywany. Od połowy tej dekady w dorocznych plebiscytach czytelnicy kwartalnika \"Twój Blues” przyznają mu tytuł Najlepszego Harmonijkarza. Do współpracy zapraszają go gwiazdy. Wziął udział w nagraniach dwóch bardzo ważnych albumów – \"Koledzy” Wojciecha Waglewskiego i Macieja Maleńczuka oraz \"Męska muzyka” Wojciecha Waglewskiego, Fisza i Emade. Występował też na koncertach promujących oba longplaye. Kiedy Waglewski i Maleńczuk zorientowali się, że jest wyjątkowo mocny, zaczęli grać z nim koncerty w duetach. Z jednym i z drugim Łęczycki występował w Lublinie, wzbudzając zachwyty. Szczególnie udany był ubiegłoroczny koncert z Waglewskim w Bramie. Panowie wyczarowali tam urocze klimaty, wykonując numery z różnych płyt Wagla i racząc słuchaczy pysznymi improwizacjami. Na wiosnę bieżącego roku Łęczyckiego można było posłuchać w Kozim Grodzie jeszcze w innym duecie. W Czarnym Tulipanie zagrał z Jackiem Jagusiem z formacji J.J. Band, której jest członkiem. W tym przypadku zabrzmiał blues wykonywany z rzadko spotykanym polotem i feelingiem. W ten weekend znowu będzie można posłuchać Łęczyckiego w obu konstelacjach. Ale tym razem lublinianie będą musieli włożyć trochę wysiłku podróżniczego. Na spotkanie z Waglewskim i Łęczyckim trzeba jechać do Puław. Duet wystąpi w piątek o godz. 20 w Domu Chemika. Wstęp za 10 zł. Z Jagusiem harmonijkarz zagra w niedzielę w Modliborzycach w tamtejszym Gminnym Ośrodku Kultury. Początek koncertu o godz. 19. Wstęp wolny.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama