Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Polskie myśliwce przechwyciły rosyjski samolot

Polskie myśliwce przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20. Do zdarzenia doszło we wtorek po godzinie 12:00 nad wodami międzynarodowymi, około trzydzieści kilometrów od Ustki. O incydencie poinformował wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Polskie myśliwce przechwyciły rosyjski samolot

Źródło: Wikipedia

Rosyjska maszyna wykonywała misję zwiadowczą. Lot odbywał się w międzynarodowej przestrzeni powietrznej, ale bez złożonego planu lotu i z wyłączonym transponderem. Jak przekazało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, polskie granice powietrzne nie zostały naruszone. W powietrze natychmiast poderwano parę dyżurną polskich samolotów bojowych. Polscy piloci nawiązali kontakt z rosyjską maszyną i dali sygnał do opuszczenia strefy. Po tej interwencji Ił-20 oddalił się w kierunku Rosji.

- To pierwsza od dłuższego czasu rosyjska próba zbliżenia się do naszej granicy morskiej po to, żeby rozpoznawać nasze systemy obrony powietrznej - podkreślił wicepremier Kosiniak-Kamysz podczas konferencji po posiedzeniu rządu, cytowany przez Polską Agencję Prasową.

Minister obrony narodowej zaznaczył, że zdarzenie to dowodzi ciągłego prowadzenia przez Rosję wojny hybrydowej. Zdaniem Kosiniaka-Kamysza to jasny sygnał dla osób, które próbują umniejszać zagrożenie wojenne i kwestionują potrzebę wspierania Ukrainy. Wojsko uspokaja, że tego typu przechwycenia to standardowy element ochrony nieba. Procedura polega na identyfikacji wizualnej obcego samolotu, nawiązaniu łączności i odprowadzeniu go poza polski obszar odpowiedzialności.

To kolejny taki przypadek w tym roku, podobnych akcji nad Bałtykiem odnotowano już co najmniej kilkanaście. Ostatnia miała miejsce w maju. Aktywność rosyjskiego lotnictwa w regionie jest stale monitorowana, choćby w ramach sojuszniczej misji NATO Baltic Air Policing.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama