Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

III liga: Fartowny Górnik II

Górnik II Łęczna jako jedyny zespół trzeciej ligi lubelsko-podkarpackiej po trzech kolejkach może się pochwalić kompletem punktów. Najświeższą ofiarą drużyny Tadeusza Lapy były Karpaty Krosno, które w piątek okazały się gorsze od „zielono-czarnych” o jednego gola. Goście mogą jednak mówić o sporym szczęściu, bo na dobrą sprawą stworzyli sobie zaledwie jedną dogodną okazję i ją wykorzystali.
Komplet „oczek” w Krośnie to efekt bramki Michała Grobelnego. 19-letni napastnik w 33 min spotkania wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem rywali. Optyczną przewagę w całych zawodach, a także znacznie więcej bramkowych sytuacji mieli miejscowi. Maciej Biliński i jego koledzy nie potrafili jednak zmusić do kapitulacji Jakuba Giertla. – Nie wiem co stało się z moimi piłkarzami w meczu z Karpatami. Dawno nie widziałem już tak słabego spotkania w naszym wykonaniu. Gracze z Krosna pokazali się z bardzo dobrej strony, a my nie mogliśmy złapać normalnego rytmu gry – ocenia trener Łapa, który w sobotę udał się do Katowic, aby poprowadzić pierwszą drużynę Górnika w starciu z tamtejszym GKS. Karpaty Krosno – Górnik II Łęczna 0:1 (0:1) Bramka: Grobelny (33). Karpaty: Korbecki – Śliwiński, Majcher, Gonet, Włodarski (83 Przybyła), Buczek (66 Kijowski), Czaja, Popielarz (76 Macnar), Fydrych (76 D.Ruszała), Biliński, Szymański. Górnik II: Giertl – Głowacki, Rafalski, Klajda, Jędrzejuk, Klimkiewicz (59 Wasil), Jankowski, Wójcik (46 Bodziak), Michalak (78 Zielony), Osuch (46 Iwanicki), Grobelny. Żółte kartki: Czaja (Karpaty) – Jędrzejuk, Giertl (Górnik II). Sędziował: Andrzej Zwierzchowski (Rzeszów). Widzów: 650. Tylko punkt w pierwszym spotkaniu przed własną publicznością zanotowała w czwartek Stal Kraśnik. Trener Sławomir Adamus liczył na trzy „oczka” w pojedynku z Unią Nowa Sarzyna, ale ostatecznie obie ekipy podzieliły się punktami po remisie 1:1. W pierwszej połowie padł tylko jeden gol. Zdobył go w 40 minucie Stanisław Bednarz, który pokonał Kamila Beszczyńskiego z rzutu karnego, sprokurowanego zresztą przez bramkarza miejscowych. Po zmianie stron do wyrównania strzałem z bliska odprowadził pozyskany przed sezonem z Górnika II Łęczna Łukasz Gromba. – Można było pokusić się o coś więcej, ale zdecydowała głupia strata, która ostatecznie skończyła się rzutem karnym dla rywali. Czeka nas jeszcze sporo pracy, ale i tak uważam, że wszystko zmierza w dobrym kierunku – mówi trener Adamus. Na ławce rezerwowych Stali cały mecz przesiedział nowy nabytek Aleksiej Czerkaszyn. 21-letni zawodnik ostatnio występował w mołdawskiej Politechnice Kiszyniów. To jednak nie koniec transferów w Kraśniku. W przyszłym tygodniu kadrę trenera Adamusa powinien wzmocnić jeszcze jeden gracz zza wschodniej granicy – napastnik Nazar Litun reprezentujący ostatnio Energetyka Bursztyn. 23-latek ma już za sobą występy w klubie z naszego regionu, bo kilka lat temu bronił barw Tomasovii Tomaszów Lubelski. Stal Kraśnik – Unia Nowa Sarzyna 1:1 (0:1) Bramki: Gromba (52) – Bednarz (40-karny). Stal: K. Beszczyński – D. Beszczyński, Lawryszyn, Sawczuk, Wojtysiak, Binkiewicz, Szewc, Putkaradze, Iwanowicz, Pacek (46 Pacek), Gromba (82 Dydo). Unia: Zastawny – Bartnik, Oślizło, Micek, Radawiec, Juda (87 Kusy), Mierzwa, Kocur, Horajewski, Bednarz (80 Sobota), Szafran. Żółte kartki: Wojtysiak, Iwanowicz (Stal) – Sobota (Unia). Sędziował: Andrzej Kucharski (Zamość). Widzów: 350.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama