III liga: Zabrakło tylko goli
W trzeciej serii gier napastnicy mieli wyraźnie rozregulowane celowniki. Ani jeden gol nie padł także w Białej Podlaskiej, gdzie tamtejsze Podlasie podejmowało Izolatora Boguchwała. Chociaż zabrakło tego, co w meczach piłki nożnej jest najważniejsze to kibice, którzy zdecydowali się wybrać na spotkanie swoich pupili nie powinni specjalnie narzekać.
- 23.08.2009 16:51
– Uważam, że to był mecz na dobrym, trzecioligowym poziomie. Oczywiście zabrakło soli piłki nożnej, czyli bramek, ale moim zdaniem na boisku i tak sporo się działo. Może i my mieliśmy więcej dogodnych sytuacji, ale oceniając obiektywnie te zawody, remis jest wynikiem sprawiedliwym – mówi trener gospodarzy Dariusz Banaszuk.
W pierwszej części meczu najbliżej wpisania się na listę strzelców był Damian Guzek, który próbował pokonać Witolda Kwaśnego po uderzeniu głową. Znacznie więcej działo się po zmianie stron. Bramkarz przyjezdnych nawet nie drgnął po strzale Patrika Magiera, ale pomocnik gospodarzy i tak nieznacznie się pomylił. Swoją okazję miał też Marek Piotrowicz. Zawodnik, który minioną rundę spędził na pierwszoligowych boiskach, przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów, po czym wygrał pojedynek jeden na jeden z rywalem, ale także posłał piłkę minimalnie obok bramki Izolatora.
Gracze Grzegorza Opalińskiego nie pozostawali dłużni rywalom, a zmarnowanych szans powinni żałować zwłaszcza Maciej Porada i Tomasz Płonka. Ten pierwszy strzelił tylko w boczną siatkę, a drugi zbyt długo zwlekał ze strzałem i dał się dogonić obrońcom miejscowych. Warto też dodać, że Płonka w wielu fragmentach meczu rywalizował z absolutnym debiutantem – 19-letnim Kamilem Staszczukiem i ten ostatni zaliczył bardzo przyzwoity występ. A skoro o nastolatkach mowa to w pierwszym składzie trener Banaszuk znalazł miejsce dla Arkadiusza Maksymiuka (rocznik 92), a później posłał do boju Piotra Litwiniuka (rocznik 91) i Pawła Komara (rocznik 90).
Podlasie: Jekimow – Bojarczuk, Korneluk, Staszczuk, Szendel, Piotrowicz, Borysiuk (84 Woroniecki), Maksymiuk (54 Litwiniuk), P. Magier, Litwinczuk (83 Komar), Guzek (52 Sobiczewski).
Izolator: Kwaśny – Kopiec, Iwanowski, Szpond, Krzak, Bereś (77 Karwat), Cupryś, Domin, Skiba (63 Sierżęga), Płonka, Porada (64 Rusin).
Żółte kartki: Staszczuk, Borysiuk, Litwiniuk (Podlasie) – Cupryś, Krzak, Skiba (Izolator).
Sędziował: Jacek Pawlak (Lublin). Widzów: 850.
Radzyńskie Orlęta przegrały na własnym boisku ze Stalą Sanok 0:1 i spadły na ostatnie miejsce w tabeli. Goście przeważali od początku spotkania i zasłużenie zgarnęli komplet punktów. Zwycięską bramkę zdobył Rafał Nikody w 14 min meczu. W drugiej połowie 23-letni napastnik mógł podwyższyć prowadzenie Stali, ale nie zdołał pokonać Krzysztofa Stężały z rzutu karnego.
Bramka: Nikody (14).
Orlęta: Stężała – Kępa, Jakubiec, Zarzecki, Bednarczyk, Wej, Antczak (46 Chyła), Leszkiewicz, Krasuski (46 Jędruszczak), Pliszka, Romaniuk
Stal: Psioda – Sumara, Kijowski, Łuczka, Zajdel, Węgrzyn, Borowczyk (71 Kuzicki), Tabisz (90 Szałankiewicz), Kosiba, Pańko (88 Paliński), Nikody (79 Czenczek).
Żółte kartki: Pliszka, Leszkiewicz (Orlęta) – Borowczyk, Tabisz, Szałankiewicz (Stal).
Sędziował: Arkadiusz Łaszkiewicz (Zamość). Widzów: 500.
Reklama













Komentarze