Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nielisz: Obłowił się w sklepie, ale towaru nie zabrał. Policja szuka włamywacza

Włamał się do sklepu spożywczego i siedziby poczty w Nieliszu, a na koniec próbował zwinąć stojącego po sąsiedzku opla. Nie uruchomił jednak silnika i uciekł, zostawiając w samochodzie cały zrabowany towar.
Sprawca, którego poszukuje policja, włamał się najpierw do sklepu. Zgarnął stamtąd wódkę, papierosy, konserwy mięsne, kawę i słodycze. Wszystko warte było 4 tys. złotych. Później włamywacz pokonał okno i tą drogą przedostał się do mieszczącego się w tym samym budynku urzędu pocztowego, skąd zabrał karty doładowujące do telefonów komórkowych warte 4 tys. złotych. Gdy wytaszczył zrabowany towar na zewnątrz, postanowił skorzystać z okazji i włamał się do stojącego nieopodal opla. – Załadował towar do samochodu, ale nie potrafił uruchomić silnika – opowiada Joanna Kopeć, rzecznik prasowy zamojskiej policji. Prawdopodobnie ktoś go spłoszył, bo uciekając zostawił wszystkie \"fanty” w samochodzie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama