Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Sukces wychowanka Aeroklubu Ziemi Zamojskiej. Michał Kwaśniak szybuje coraz wyżej

Brązowy medal dla Aeroklubu Ziemi Zamojskiej wywalczył na Szybowcowych Mistrzostwach Polski w klasie światowej Michał Kwaśniak, który startował na szybowcu PW-5 (Smyk).
Zawody rozegrano w Grudziądzu. Dwa tygodnie wcześniej w Ostrowie Wielkopolskim podczas Krajowych Zawodów Szybowcowych w klasie Klub A 27-letni zamościanin zajął również trzecie miejsce. – Widać, że nasza praca nie idzie na marne – mówi Ewa Sachajko, szef wyszkolenia aeroklubu. – Michał od dziecka miał smykałkę do latania i co ważne lata bezpiecznie. Przy okazji chcemy podziękować sponsorom za udzieloną pomoc. Bez ich wsparcia nie byłoby tych sukcesów. Utytułowany zawodnik od najmłodszych lat razem z bratem spędzał czas na lotnisku w podzamojskim Mokrem, gdzie pracuje ich ojciec (Józef Kwaśniak jest szefem technicznym aeroklubu). Pierwsze kroki stawiał pod okiem instruktora Roberta Palonki. – Na szybowcach latam od 1997 roku, w powietrzu spędziłem około 1200 godzin – opowiada Michał Kwaśniak. – Dwa lata później zdobyłem licencję samolotową. Przygotowywał mnie Leonard Kapuściński. Latał już na PZL 104 i 101, czyli na popularnych wilgach i gawronach, nie jest mu obca Cessna 152 i 172 albo JAK 12M. Ma w sumie \"wylatanych” 530 godzin.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama