Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

IV Liga: Zwycięstwo Unii Bełżyce, remis w meczu Olendra z Chełmianką

Po trzech kolejkach Unia Bełżyce została samodzielnym liderem IV ligi. W sobotę zawodnicy trenera Tomasza Kamińskiego pokonali Ładę Biłgoraj. Zwycięski gol padł już w doliczonym czasie gry.
To już trzecie kolejne zwycięstwo Unii w tym sezonie. Tym samym bełżyczanie zdają się potwierdzać trzecioligowe aspiracje. Szkoda tylko, że triumf nad Ładą oglądało zaledwie około stu kibiców. – To przez nietypową porę spotkania – tłumaczy Krzysztof Łopoka, kierownik drużyny z Bełżyc. Mecz odbył się w sobotę o godz. 11. Powód? – Kamil Zieliński się żenił i paru chłopaków było na weselu – dodaje Łopoka. Koledzy z drużyny sprawili więc młodemu żonkosiowi prezent pokonując Ładę. Zresztą Zieliński oglądał ich poczynania z trybun. I kiedy wydawało się, że podobnie jak inni kibice nie zobaczy już bramek stał się cud. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry Radosław Gorgol dośrodkował w pole karne Łady a piłkę głową wpakował do bramki rywala zamykający akcję Robert Czępiński. Gospodarze oszaleli z radości choć nawet ich trener przyznaje, że sprawiedliwszy byłby w tym meczu remis. – Do przerwy dwie dobre sytuacje z naszej strony miał Wojtek Boniaszczuk. W drugiej połowie gra toczyła się głównie w środku pola, było dużo walki – opisuje Tomasz Kamiński. – Ale cóż, szczęście uśmiechnęło się do nas. Zwycięzców się nie sądzi – dodaje. Unia rzeczywiście miała tego dnia niezłego farta. Bo zaledwie minutę przed zdobyciem bramki na wagę trzech punktów sama mogła stracić gola. Sebastian Skrzypek wykonywał bowiem rzut wolny dla Łady i po jego strzale piłka minimalnie przeleciała obok bramki Karola Kurzępy – Gdyby trafił w światło bramki to nasz golkiper nawet by nie drgnął – przypuszcza Kamiński. Już w środę lider zagra w Krasnymstawie z innym pretendentem do awansu, czyli Startem. W spotkaniu na pewno zabraknie Mirosława Ciocha, który zagrał w sobotę zaledwie trzy minuty opuszczając murawę z kontuzją. – Mirek ma naderwany mięsień i czeka go dwa tygodnie przerwy w grze – tłumaczy Łopoka. Unia Bełżyce – Łada Biłgoraj 1:0 (0:0) Bramka: R. Czępiński (90+1). Unia: Kurzępa – Walęciuk, Michał Winiarski, Gorgol, R. Czępiński, Gołociński (50 Cioch; 53 Jezierski), Samolej, Sidor, Boniaszczuk, Strug (77 Gołofit), Gałkowski (85 Maciej Winiarski). Łada: Kozak – Kukiełka, Krzyszkowski, Bubiłek, Skrzypek, Obszyński, Komosa, Onkiewicz (88 Zarzycki), Fulara (46 Rataj), Rozwadowski (70 Bednarz), Garbacz (60 Zarczuk). Żółte kartki: Gorgol, Jezierski, Strug (U) – Obszyński, Komosa (Ł). Sędziował: Artur Krasowski (Biała Podlaska).Widzów: 100. Tylko przez tydzień cieszyli się piłkarze Chełmianki z przodownictwa w tabeli IV ligi. W sobotę podopieczni trenera Pawła Łapińskiego zremisowali na wyjeździe z Olendrem Sól. To ich pierwsze stracone punkty w tym sezonie. Oba gole w tym spotkaniu padły w drugiej połowie i to w krótkim odstępie czasowym zaledwie trzech minut. Najpierw z bramki cieszyli się gospodarze po celnym strzale Dawida Dobromilskiego. Chwilę później wyrównał Sylwester Zdunek. Warto zaznaczyć, że to już drugie trafienie tego zawodnika dla \"biało-zielonych” w tym sezonie. Zdunek trafił do Chełma latem z Nordu 98 Wysokie i od razu wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie sadzając na ławce doświadczonego Sławomira Tatysiaka. Zartmet Olender Sól – Chełmianka Chełm 1:1 (0:0) Bramki: Dobromilski (53) – Zdunek (56). Zartmet: Czukiewski – Łukasik, Dobromilski, Dziedzic, Grelak, Chomicz, Stelmach (65 Robak), Ł. Kusiak (70 Skubis), A. Kusiak (75 Olszówka), Różański (88 Kmieć). Chełmianka: Porzyc – Dyczko, Słomka, Borys, Kogut, Drob (83 Krzyżak), Wieczorek, Kasperek, Drzewicki (69 Postój), Zdunek (69 Tatysiak), Fajman. Żółte kartki: Różański, Stelmach (O) – Kogut (C). Sędziował: Radosław Wąsik (Lublin). Widzów: 150.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama