Gdy w Rokitnie powstawało wysypisko, obiecano nam, że za wywóz swoich śmieci płacić nie będziemy – twierdzili mieszkańcy na spotkaniu z wójtem gminy Lubartów. Ale okazało się, że nikt tego warunku nie zapisał.
Dariusz Jędryszka
17.09.2009 08:33
Do niedawna mieszkańcy gminy Lubartów w ogóle nie płacili za wywóz śmieci. Gmina ustawiła kontenery i płaciła za wywóz śmieci ze swego budżetu. W tym roku zasady odbioru śmieci zmieniły się diametralnie. Za odbiór odpadów trzeba płacić. Wywóz jednego pojemnika kosztuje 12 zł.
Mieszkańcy wiosek położonych przy wysypisku uważają, że należy im się rekompensata za takie sąsiedztwo. Powinni być więc zwolnieni z opłat za śmieci. Rada Gminy Lubartów częściowo poszła im na rękę. Zdecydowała, że mieszkańcy Rokitna, Wólki Rokickiej, Kolonii Wólka Rokicka i Wandzina będą płacić tylko połowę ceny za wywóz pojemnika śmieci – 6 zł. Resztę dołoży samorząd.
Na wtorkowym spotkaniu z wójtem gminy Lubartów Januszem Bodziackim mieszkańcy wsi sąsiadujących z wysypiskiem wspominali, że gdy ten obiekt powstawał, słyszeli od lokalnych władz obietnicę, że nie będą płacić za śmieci ani złotówki.
– Ja nigdy nie powiedziałem, że będzie nieodpłatne wywożenie śmieci. Były takie sugestie na zebraniach z mieszkańcami, ale nie udało się nam tego wynegocjować z miastem Lublinem, właścicielem wysypiska – zaprzeczał wójt.
Wójt wymienił korzyści, jakie płyną dzięki sąsiedztwu wysypiska: Każda osoba dostaje za darmo po 75 litrów wody na dobę. Mieszkańcy nie płacą też za odprowadzanie ścieków.
– Zrobiliśmy wszystko, żeby za zgodę na wysypisko uzyskać od Lublina jak najwięcej – przekonywał wójt.
Zebranie skończyło się przyjęciem przez mieszkańców wniosku do Rady Gminy Lubartów, żeby jeszcze raz zastanowiła się nad zwolnieniem ich od opłat za śmieci.
– Przed laty na zebraniach mówił pan, że darmowego wywożenia śmieci nie udało się wynegocjować, ale obiecywał pan, że bierze to na swoje barki – wytyka wójtowi jedna z mieszkanek Rokitna.
Komentarze