III liga: Wisła Puławy lepsza od Orląt
Wisła Puławy po szczęśliwym zwycięstwie w Sanoku nad tamtejszą Stalą (3:2) tym razem nie miała żadnych problemów ze zdobyciem kompletu punktów w starciu z Orlętami Radzyń Podlaski. \"Duma Powiśla” wygrała 3:0, a dwie bramki zaliczki miała już po 38 minutach spotkania.
- 20.09.2009 16:32
Wynik sobotnich zawodów otworzył wracający do formy Wojciech Kępka. Po pucharowym spotkaniu z Bytovią II Bytowo napastnik Wisły \"zaciął się” i nie mógł trafić do siatki rywali z gry. Odblokował się przed tygodniem właśnie w Sanoku, a w sobotę w Zwoleniu dodał do swojego dorobku dwa gole. W 11 min popularny \"Kempes” pokonał Krzysztofa Stężałę, wykorzystując sytuację sam na sam.
Po objęciu prowadzenia gospodarze złapali wiatr w żagle i non stop stwarzali zagrożenie pod bramką przyjezdnych. Ci zdołali odpowiedzieć dopiero po pół godziny, kiedy to najlepszy strzelec Orląt Patryk Romaniuk w dobrej sytuacji strzelił tuż obok bramki. Kilka chwil później mogło być 2:0, ale po uderzeniu bezpośrednio z rzutu wolnego Łukasz Giza trafił w słupek.
Co się odwlecze, to nie uciecze pomyśleli gracze Jacka Fiedenia i po kilkudziesięciu sekundach zdobyli drugą bramkę. Ponownie na listę strzelców wpisał się Kępka, który tym razem wykorzystał świetne podanie Gizy i z bliska nie dał szans bramkarzowi \"biało-zielonych”. Po zmianie stron puławianie kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń, a dodatkowo pokusili się o jeszcze jednego gola.
Jego zdobywcą okazał się rozgrywający bardzo dobry mecz Giza. Tym samym duet snajperów Wisły przewodzi obecnie w klasyfikacji najlepszych strzelców trzeciej ligi lubelsko-podkarpackiej. Obaj mają po pięć trafień na koncie.
– Obawiałem się tego meczu, ale ułożył się on dla nas bardzo dobrze. Szybko strzelona bramka pozwoliła nam kontrolować przebieg zawodów, praktycznie od początku do końca. Oglądałem mecz Orląt z Karpatami i wiedziałem, że drużyna z Radzynia potrafi się bardzo mądrze bronić. Porównując jednak pojedynek z Orlętami do tego w Sanoku można powiedzieć, że w sobotę wielkich emocji nie było – mówi trener Fiedeń.
Bramki: Kępka (11, 38), Giza (54).
Wisła: Socha, Dryk, Prostyk, Pietroń, Gawrysiak, Krakiewicz, Mokiejewski (68 Kubica), Chwiszczuk (60 Rzędzicki), Matyjaszek, Giza, Kępka.
Orlęta: Stężała, Bednarczyk, Kozłowski, Jakubiec, Ptaszyński, Leszkiewicz, Wej, Pliszka, Antczak, Chyła (70 Krasuski), Romaniuk (82 Jędruszczak).
Żółte kartki: Kubica, Leszczyński (Wisła) – Antczak (Orlęta).
Sędziował: Grzegorz Wnuk (Rzeszów). Widzów: 500.
Reklama













Komentarze