Przygotowanie tras questingowych (z ang. poszukiwanie) zajmie się Lokalna Grupa Działania "Zapiecek” z Radzynia Podlaskiego. Wszystko dzięki projektowi Lokalnej Grupy Działania Krzemienny Krąg z woj. świętokrzyskiego. Efektem współpracy kilku takich grup ma być w sumie aż 48 nowych tras. Powstaną w pięciu regionach Polski, m.in. w woj. lubelskim.
Questing to nowatorska metoda odkrywania ciekawych miejsc. Polega na tworzeniu w terenie nieoznakowanych szlaków, po których turysta wędruje z mapą, odgadując wierszowane łamigłówki.
- Tego w naszej okolicy jeszcze nie było. Mamy nadzieję, że ta niekonwencjonalna forma zwiedzania i poznawania miejscowości rozkręci turystycznie nasz region - mówi Jolanta Zawada z radzyńskiego Zapiecka. Miejscowością z największą liczbą questów w Polsce jest Bałtów, siedziba Krzemiennego Kręgu.
- Ludzie w innych miejscach kraju zauważyli, że jest to doskonała, niskonakładowa metoda promowania miejsc i atrakcji turystycznych. Funkcjonujące już szlaki przyciągają turystów, co stwarza szansę na społeczny i gospodarczy rozwój regionów - potwierdza prezes LGD Krzemienny Krąg Jarosław Kuba.Na questingowy projekt świętokrzyska grupa pozyskała środki unijne w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. - Na początku października przejdziemy szkolenie z powstawania questów. Poznamy np. zasady tworzenia zagadek. Po części teoretycznej wyjdziemy w teren, gdzie stworzymy pierwszy przykładowy quest - opowiada Zawada. - Na pewno powstanie quest o Radzyniu i pewnie kilka o okolicznych miejscowościach - dodaje pracownica "Zapiecka”.
Turysta zwiedzający z questem dostaje mapkę z opisem, czyli napisanym prozą lub wierszem zadaniem do zrealizowania. Potem wędruje zgodnie z instrukcjami, rozwiązując zagadki i łamigłówki związane z danym miejscem, jego topografią, historią czy kulturą. Dzięki temu dociera do miejsca, do którego chciał go zaprowadzić organizator.
Na końcu wędrowiec odkrywa skarb - przeważnie skrzyneczkę z pieczątką poświadczającą, że rozwiązał quest. Od 2010 r. w Polsce powstało ok. 300 ścieżek questingowych. W woj. lubelskim w ten sposób można np. zwiedzić Kazimierz Dolny.
Questing wymyślił 20 lat temu Amerykanin Steve Glazer. Questing ma na celu rozwijanie poczucia tożsamości z danym regionem, upowszechnianie wyjątkowych miejsc wyróżniających się krajobrazem, przyrodą czy dziedzictwem kulturowym. Efektem questu ma być wyedukowanie społeczności lokalnej i turystów na temat regionu, a w dalszej kolejności zainspirowanie ludzi do jego ochrony.
(PAP)Stolica polskiego questingu
Bałtów często określa się jako "stolicę polskiego questingu” - to miejscowość z największą w kraju liczbą questów.
Najbardziej popularną wśród turystów jest trasa w Żydowskim Jarze - w ubiegłym roku przeszło nią 30 tys. osób. To malowniczy wąwóz, w którym znaleziono tropy dinozaurów z okresu górnej jury. Są tam także ciekawe okazy fauny i flory, taras widokowy, w pobliżu znajduje się rezerwat modrzewia.
Bałtów od kilku lat jest najchętniej odwiedzanym miejscem województwa świętokrzyskiego. Jego największą atrakcją jest JuraPark z naturalnej wielkości figurami dinozaurów. Inne to spływ tratwami rzeką Kamienną, stok narciarski, zwierzyniec, ośrodek jazdy konnej, park rozrywki. Tylko w 2013 r. przyjechało tu 310 tys. osób.
Zapiecek szykuje lep na turystów. Nowe trasy
W powiecie radzyńskim powstaną trasy questingowe, czyli nowe szlaki turystyczne z zagadkami.
- 25.09.2014 00:01

Reklama
















Komentarze