Pielach: Transfer szansą na grę w reprezentacji młodzieżowej
ROZMOWA Z Mateuszem Pielachem, piłkarzem Avii Świdnik
- 16.10.2009 15:02
Mateusz Pielach ze świdnickiej Avii jeszcze w poprzednim sezonie zadebiutował w polskiej reprezentacji młodzieżowej i zagrał nawet w meczu o punkty z Liechtensteinem. W związku z tym 21-latek próbował latem zmienić klub, ale mimo zapytań z Wisły Płock czy Górnika Łęczna Pielach został ostatecznie w trzeciej lidze. Teraz przed spotkaniami z Liechtensteinem i Holandią trener Andrzej Zamilski ponownie chciał powołać zawodnika do swojej drużyny, ale z powodu kontuzji nic z tego nie wyszło.
– Takie sobie. Do 30 minuty gra Polaków jeszcze jakoś wyglądała. Jak wiadomo w tym czasie Patryk Małecki nie wykorzystał rzutu karnego, a Holendrzy z każdą minutą się rozkręcali i w efekcie \"biało-czerwoni” przegrali aż 0:4. Myślę, że gdyby Patryk trafił do siatki mecz potoczyłby się zupełnie inaczej.
– Myślę, że mógłby się przydać (śmiech). Rozmawiałem z trenerem Zamilskim, ale nie mogłem przyjechać na kadrę z powodu urazu kostki. Szkoda, bo była szansa sprawdzić się na tle bardzo dobrych piłkarzy.
– Myślę, że mój wyjazd ze Świdnika byłby dla wszystkich najrozsądniejszym rozwiązaniem. Nie ma przecież co ukrywać, że w przypadku przenosin do drużyny z wyższej ligi szanse na występy w reprezentacji będą większe.
– Prawdę mówiąc coś już się pojawiło, ale wolałbym nie zdradzać szczegółów. Nie chcę zapeszyć, żeby nie powtórzyła się sytuacja sprzed kilku miesięcy. W lecie też wydawało się, że odejdę, a ostatecznie się nie udało.
– Myślę, że najgorsze już za nami. W tej rundzie nie oszczędzają nas zwłaszcza kontuzje, ale wszystko zmierza w dobrym kierunku. W najbliższą środę czeka nas poważny test w meczu z Górnikiem Łęczna, ale moim zdaniem jesteśmy w stanie pokonać lidera.
Reklama













Komentarze