Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W Lubartowie kamera zarejestruje śmietnikowych oszustów

Najpierw w Kraśniku i Puławach, teraz w Lubartowie. Spółdzielnie mieszkaniowe walczą przy pomocy kamer z podrzucaniem śmieci, wandalami i drobnymi kradzieżami.
W Lubartowie głównym celem zamontowania monitoringu jest walka z podrzuceniem odpadków do śmietników spółdzielni. – Nie wszyscy chcą płacić niemałe pieniądze za wywóz nieczystości. Przynoszą je więc z domków jednorodzinnych, przywożą samochodami – mówi Jacek Tomasiak, prezes SM w Lubartowie. – Gdy przy ul. Orlicz-Dreszera zrobiliśmy ogrodzenie oddzielające nasze bloki i zabezpieczyliśmy kontener, ilość odpadków spadała dwukrotnie. Ale ktoś i tak ukręcił kłódkę. Na osiedlowych śmietnikach pojawiły się już tabliczki z napisem \"obiekt monitorowany”. A w listopadzie spółdzielnia kupi pierwsze cztery kamery. Potem będzie więcej. Gdzie się znajdą, będą wiedzieli tylko pracownicy spółdzielni. Przygotowali dziewięć stanowisk na osiedlach: Garbarskim, Zgoda, Popiełuszki oraz przy ul. Szaniawskiego i Powstańców Warszawy. Kamery będą uruchamiane przez czujniki ruchu. – A zapis z przyłapanymi na podrzucaniu śmieci pokażemy w naszej telewizji – dodaje prezes. – Niech wstyd będzie największą karą. Mieszkańcy twierdzą, że nie mają nic przeciwko. – Sama widziałam samochody podjeżdżające przed nasz śmietnik z całymi bagażnikami śmieci – mówi Maria Chomicka z os. Zgoda, gdzie stanie kamera. – Ponadto, nasze osiedle jest niszczone przez młodzież, która wychodzi z restauracji. Jak się społeczeństwo nie umie zachować to niech się boi, że jego wyczyny zarejestrują kamery. Pomysł sprawdził się w już Spółdzielni Mieszkaniowej \"Metalowiec” w Kraśniku. Zaczęło się od jednej kamery skierowanej na śmietnik spółdzielni. Teraz jest ich 10. Obraz można oglądać w Internecie. Jest też nagrywany i przechowywany przez tydzień. Spółdzielnia w monitoringu widzi przede wszystkim skuteczne narzędzie walki z wandalami. – Jesteśmy bardzo zadowoleni z efektu. Ostatnio na os. Młodych ktoś uszkodził szlaban przy wjeździe na parking – mówi Piotr Iwan, prezes SM \"Metalowiec”. – Po przeanalizowaniu zapisu z kamery okazało się, że zrobiła to śmieciarka. Choć nie jest to profesjonalny monitoring, to sprzęt jest na tyle dobry, że korzysta z niego nawet policja. Własne kamery ma również Puławska Spółdzielnia Mieszkaniowa. – Wykorzystujemy przenośne urządzenia, które montujemy w drażliwych miejscach – mówi Wacław Strzelec, prezes PSM. Niedawno jedna z takich kamer znajdowała się w… piwnicy bloku przy ul. Karpińskiego. Spółdzielnia chciała w ten sposób złapać kogoś, kto wylewał w tym miejscu fekalia. Po jej zamontowaniu problem zniknął.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama