Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W Lubartowie znów zgasną latarnie

Burmistrz Lubartowa zapowiedział, że od jutra przestanie płacić za kolejne latarnie oświetlające teren spółdzielni mieszkaniowej. A od początku przyszłego roku miasto nie będzie łożyło na oświetlenie wszystkich spółdzielczych osiedli.
Władze Lubartowa uważają, że przepisy zabraniają im wykładania budżetowych pieniędzy na oświetlenie spółdzielczych terenów. A to czwarta część miasta. Do pierwszej odsłony konfliktu doszło latem, kiedy samorząd zlecił energetykom wyłączenie ponad 20 latarni. Zgasły przed blokami, w których mieszkają… członkowie Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej. Rozejm trwał kilka miesięcy. Miasto nie wyłączało kolejnych latarni, a spółdzielnia zamontowała w zaciemnionych miejscach dodatkowe lampy i doprowadziła do nich prąd. Zanosiło się nawet, że przejmie finansowanie spornego oświetlenia. Ale nic z tego nie wyszło. – Nasi mieszkańcy nie są obywatelami Lubartowa drugiej kategorii. Płacą podatki a więc za oświetlenie spółdzielczych terenów powinien płacić budżet miasta – uważa Jacek Tomasiak, prezes SM w Lubartowie. Jerzy Zwoliński, burmistrz Lubartowa, wrócił do problemu na ostatniej sesji Rady Miejskiej. Podtrzymał swoje stanowisko i zapowiedział, że miasto zrezygnuje z finansowania oświetlenia kolejnych spółdzielczych terenów. Więcej informacji z Lubartowa na www.mmlubartow.pl – Nie chciałbym być na miejscu burmistrz bądź wójta, któremu za kilka lat kontrola wytknie wydawanie pieniędzy na cele, których miasto nie może finansować – mówi burmistrz Zwoliński. – Za dużo już było wymiany pism ze spółdzielnią i gry w kotka i myszkę. W ostatnim piśmie, które kilka dni temu otrzymała spółdzielnia burmistrz napisał, że wobec bezczynności z jej strony zmuszony jest do podjęcia dalszych \"radykalnych działań”. Od 1 grudnia miasto przestanie płacenia za energię elektryczną dostarczaną do kolejnych \"opraw oświetleniowych” na jej terenie a od 1 stycznia 2010 r. za energię doprowadzaną do pozostałych spółdzielczych latarni. Które latarnie zostaną wyłączone w pierwszej kolejności? – Jeszcze tego nie wiem – powiedział nam burmistrz. Co na to spółdzielnia mieszkaniowa? – Podejmiemy wobec burmistrza równie radykalne kroki – zapowiada prezes Tomasiak. – A jakie, to się okaże gdy zgasną kolejne latarnie. Konfliktu mają dość mieszkańcy, których oświetleniowy spór dotknie. – Przecież teraz robi się ciemno już o czwartej po południu, kiedy dzieci wracają jeszcze do szkoły – załamuje ręce mieszkaniec osiedla \"Zgoda”.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama