Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Przywłaszczył sobie auto na przejażdżkę. Samochód spłonął

Zobaczył, że stojący na prywatnej posesji samochód jest otwarty, a w środku leżą kluczyki i dokumenty. Wziął więc auto, a później doprowadził do wypadku.
Do zdarzenia doszło w środę wieczorem w miejscowości Biszcza. Mężczyzna przywłaszczył sobie peugeota, a później go porzucił. Rozbity samochód znalazła w nocy policja. Leżał w rowie w kompleksie leśnym na trasie Wólka Biska–Bidaczów. – Samochód zapalił się i doszczętnie spłonął. Najprawdopodobniej stało się to w wyniku uderzenia – informuje Milena Wardach, rzecznik prasowy biłgorajskiej policji. Właściciel pojazdu, 51-letni mieszkaniec gminy Księżpol, oszacował straty na 6 tys. złotych. Sprawcy szuka policja. Za krótkotrwale użycie pojazdu grozi mu do 5 lat więzienia. Nie wiadomo, czy w wyniku wypadku nie odniósł obrażeń.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama