Reklama
Dorota Gardias: Dostałam lekcję od show-biznesu
W tym roku było o niej bardzo głośno. Jej popularność rosła z dnia na dzień. Teraz jest jedną z najbardziej znanych w Polsce celebrytek, przodujących w konkursach na debiut 2009 r. Dorota Gardias-Skóra nie do końca jest jednak z tego powodu szczęśliwa.
- 30.12.2009 08:11
Gdy pogodynka TVN z Tomaszowa Lubelskiego w maju wygrała \"Taniec z gwiazdami\", pewnie nie spodziewała się, że będzie jedną z ulubionych bohaterek kolorowych pism. Ale stało się. Zaczęły się wywiady, zdjęcia, i wraz z upływem czasu... intymne pytania, a później także niezbyt miłe plotki na temat jej życia prywatnego. Dorota Gardias przyznaje w magazynie \"Twoje Imperium\", że \"Taniec\" odebrał jej prywatność, ale nauczyła się z tym żyć.
\"Postawiłam na szczerość, która, jak się okazało, nie bardzo mi się opłaciła. Dziś, nauczona doświadczeniem, już nie mówię głośno o pewnych rzeczach, nie komentuję, nie daję powodów do plotek. Dostałam lekcję od show-biznesu. Dla takiego wrażliwca jak ja było to bolesne zderzenie z rzeczywistością\" - wyznaje w \"Twoim Imperium\".
Celebrytka przyznaje, że ma dość pustych plotek, ale z drugiej strony konstruktywna krytyka jej pomaga.
\"Wolę, aby ktoś mnie mądrze krytykował, niż chwalił, bo to mnie mobilizuje do pracy nad sobą. Niestety, w polskich mediach krytyka polega na tym, że Gardias ma cellulit, Gardias jest blacharą albo Gardias jest w ciąży\" - mówi gazecie.
Reklama

Komentarze