Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Whitney Houston – \"I Look to You”

Arista/Sony Music
Weteranka soulu zaskakuje swoim nowym, wydanym po siedmioletniej przerwie, albumem. To cud, że ten longplay się ukazał. Niewiele bowiem brakowało a Whitney Houston skończyłaby tak jak Michael Jackson. Na szczęście się podniosła. I może teraz o tym śpiewać. Upływ czasu i trudne przejścia spowodowały, że artystka słynąca kiedyś z ogromnej skali głosu i akrobatyki wokalnej stała się śpiewaczką mniej wirtuozowską, za to bardziej czułą i stylową. Dawne sztuczki i dramatyzm zastąpiła feelingiem. Słucha się jej o wiele lepiej. Jest w swoim wykonawstwie po prostu bardziej ludzka. Houston nie stara się też przegonić młodszych konkurentek w nowatorstwie stylu i brzmienia całej muzyki. Na \"I Look to You” z klasą rozwija swą soulową formułę z przełomu wieków.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama