- Trzeba dużo ćwiczyć, żeby być jak najlepszym, ale nam idzie już bardzo dobrze - uśmiecha się Julia z klasy 3b. - Ja uczyłam się udzielania pierwszej pomocy już w przedszkolu, wcale nie jest to takie trudne.
Bardzo dobrze radzili sobie też młodsi uczniowie. - Takie ćwiczenia pomagają przełamać strach. Kiedy zdarzyłoby mi się, że musiałbym komuś pomóc, to poradziłbym sobie - mówi Aleksander z klasy 2d.
- Zajęcia z pierwszej pomocy są w programie szkolnym są dopiero w gimnazjum, ale my przygotowujemy ich do tego już na etapie szkoły podstawowej w ramach programu edukacyjnego WOŚP "Ratujemy i Uczymy Ratować” - mówi Jerzy Piskor, dyrektor SP nr 21. - Ćwiczymy na fantomach, które dostaliśmy od Orkiestry, ale w razie potrzeby wypożyczamy dodatkowe, żeby jak najwięcej dzieci uczestniczyło w takich imprezach. Jeśli nauczą się tego już jako sześciolatki, potem bez problemu poradzą sobie, kiedy trzeba będzie udzielić pomocy człowiekowi.
W czwartkowej akcji wzięło w niej udział blisko 570 instytucji z całej Polski, w tym blisko 30 szkół z woj. lubelskiego.
Bili rekord w udzielaniu pomocy
W czwartek w samo południe w całej Polsce rozpoczęło się bicie rekordu w jednoczesnym prowadzeniu resuscytacji krążeniowo-oddechowej przez jak największą liczbę osób. W akcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wzięli udział m.in. uczniowie Szkoły Podstawowej nr 21 w Lublinie.
- 16.10.2014 22:00

Powiązane galerie zdjęć:













Komentarze