To wynik rozstrzygnięcia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie, które utrzymało w mocy wcześniejszą decyzję burmistrza miasta. Regulowała ona sprawę opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi przez spółdzielnię. Według burmistrza (który jest we władzach ZKGZL) to zarząd powinien egzekwować od mieszkańców opłaty za wywóz śmieci, a później rozliczać się ze związkiem. Spółdzielnia nie chciała się do tego stosować. Twierdziła, że jest to obowiązek związku i odsyłała do niego mieszkańców. Ci jednak w większości nie płacili.
Przez kilkanaście miesięcy dług urósł. Jak informuje burmistrz Janusz Bodziacki, spółdzielnia jest winna ponad 673 tys. zł, w tym ponad 38 tys. zł karnych odsetek. - Decyzja jest ostateczna w postępowaniu administracyjnym, nakłada na spółdzielnię obowiązek niezwłocznego uiszczenia tej i następnych opłat - wyjaśnia burmistrz.
Decyzja SKO oznacza także, że związek musi zwrócić opłaty tym mieszkańcom, którzy zapłacili.
Spółdzielnia musi oddać 673 tys. zł
Ponad 673 tys. zł musi oddać Spółdzielnia Mieszkaniowa w Lubartowie za wywóz śmieci Związkowi Komunalnemu Gmin Ziemi Lubartowskiej.
- 17.10.2014 17:30

Reklama
















Komentarze