Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Policja spogląda brudnym okiem kamery

Obraz z miejskiego monitoringu, który widzą policjanci na ekranach jest niewyraźny, bo nikt od dawna nie czyścił kamer. Dodatkowo, jedno z urządzeń od miesięcy jest uszkodzony.
Kamery i system monitoringu należą do miasta, a policja go użytkuje. – Byłem w komendzie i widziałem, że obraz jest niewyraźny, a jedna kamera zepsuta – mówi radny Andrzej Kardasz. Brud na kamerach utrudnia obserwowanie tego, co dzieje się na ulicach. – Widoczność jest słaba i kamery wymagają czyszczenia – potwierdza Artur Marczuk z lubartowskiej policji. – Mamy kontakt z firmą, która zajmuje się serwisem monitoringu. Zgłaszamy jej problem, a oni konsultują się z Urzędem Miasta w sprawie odpłatności. Jak mówi rzecznik Marczuk, policja zadzwoniła do tej firmy we wtorek. Jakie będą efekty? Nie wiadomo. Od miesięcy szwankuje jedna z kamer i nikt do tej pory jej nie naprawił.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama