Są inwestorzy zainteresowani odtworzeniem sukiennic w Tomaszowie Lubelskim
Inwestorzy chcą odtworzyć hale targowe, które jeszcze w latach 70. ub. wieku stały w centrum Tomaszowa Lub. Władze miasta nie jednak są do pomysłu przekonane. Zamierzają go skonsultować z mieszkańcami.
- 30.03.2010 12:10
– Jeszcze nie wiadomo kiedy i w jakiej formie będą te konsultacje prowadzone – mówi Tadeusz Żółkiewski, wiceburmistrz Tomaszowa Lubelskiego. – Decyzję podejmie burmistrz. Chcemy po prostu zapytać mieszkańców czy taki pomysł im się podoba. Potem zobaczymy, co dalej.
Jeszcze przed wojną zabudowa Tomaszowa była niemal wyłącznie drewniana. Rynek ciasno otaczały kryte gontem, charakterystyczne domy podcieniowe.
W środku miejscowego rynku znajdowało się pięć rzędów kramów żydowskich, poprzecinanych bardzo wąskimi przejściami.
W latach 1925-1928 (w części zachodniej rynku) wzniesiono z piaskowca, przywiezionego z okolic Józefowa, dwie identyczne hale targowe (każda na rzucie litery \"L”).
Były one parterowe, z arkadowymi podcieniami, przykryte z wysokimi dachami tzw. krakowskimi, z charakterystycznymi nadbudówkami w narożach. Przypominały krakowskie sukiennice i były ozdobą przedwojennego miasta.
Jednak po wojnie budynków nie remontowano. Wyglądały coraz bardziej obskurnie. Na początku lat 70. zostały zburzone, a obok wybudowano największe w mieście… rondo.
Miłośnicy Tomaszowa Lubelskiego od lat chcą hale odtworzyć. Taki pomysł miał m.in. Czesław Kostykiewicz, znany architekt, członek Tomaszowskiego Towarzystwa Regionalnego. Idea trafiła na podatny grunt.
– Miasto nie ma pieniędzy na taką inwestycję – zastrzega wiceburmistrz Żółkiewski. – Jednak zgłosili się prywatni inwestorzy, którzy podjęliby się tego zadania. Naprawdę warto to rozważyć.
Taka inwestycja pochłonie co najmniej kilka milionów złotych.
Tomaszowianie, z którymi rozmawialiśmy, uważają, że to dobry pomysł.
– Podoba mi się ten projekt – mówi Andrzej Kusz. – Na pewno powstaną tam jakieś sklepy, galerie… To jest potrzebne. Myślę ruch pojazdów nie powinien być w tym miejscu zakłócony.
– Wyburzenie tych budynków w latach 70 było błędem – dodaje 50-letni mieszkaniec Tomaszowa Lub. – Ale wtedy stawiało się na źle pojętą nowoczesność. Dawne, pożydowskie i zaniedbane hale jakoś się w nią… nie wpisywały. Teraz trzeba ten błąd naprawić.
Reklama
Komentarze