Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Egzamin gimnazjalny matematyczno-przyrodniczy: \"To był horror!\"

Horror! Tragedia! Dramat! To najczęstsze opinie uczniów po dzisiejszym egzaminie gimnazjalnym. 27 tysięcy gimnazjalistów z naszego regionu pisało część matematyczno-przyrodniczą. Wyszli ze szkół załamani.
– Egzamin był bardzo trudny. Przez większość czasu siedziałam i patrzyłam na puste pola na kartce – mówi Magda Pszuk z lubelskiego Gim. nr 5. – Było bardzo dużo geografii, i to bardzo trudnej. Np. pytania o węgiel. Od dziś nienawidzę węgla. – Nastawiałem się na matematykę, która w poprzednich latach dominowała w testach. A teraz matmy było jak na lekarstwo – tłumaczy Wojtek Mądro z Gim. nr 16 w Lublinie. – Było za to mnóstwo geografii, chemii i fizyki. Tego się nikt nie spodziewał. Test matematyczno-przyrodniczy ma sprawdzać zdobytą w szkole wiedzę z zakresu matematyki, fizyki, chemii, geografii i biologii. – Wszyscy wyszli ze szkoły źli i załamani. Zamiast zadań z matmy były np. pytania o to, gdzie w Polsce występuje węgiel i jakiego jest pochodzenia – mówi Paula z Gim. nr 19 w Lublinie. – Albo o radioaktywne biedronki i mszyce – dodaje Natalia, koleżka Pauli z klasy. – Egzamin był naprawdę bardzo trudny. – Mega-trudny – dodaje Sebastian, także z lubelskiej \"19”. – We wtorek część humanistyczna była łatwa, chociaż podchwytliwa. A wczoraj? Kompletna porażka. Liczyłem, że zdobędę ponad 40 punktów (na 50 możliwych – red.). Ale teraz 35 albo 40 będzie niezłym wynikiem. Egzamin gimnazjalny 2010 - matematyka: odpowiedzi, arkusze, pytania - znajdziesz tutaj – Ja modlę się o 30 – podkreśla Magda Pszuk. – Chyba nikt nie spodziewał się, że przygotują nam aż tak trudny egzamin. Dramat! – Matematyka była łatwa. Ale było jej mało. W poprzednich latach właśnie zadania matematyczne zdecydowanie dominowały – komentuje Marta Borowiecka, matematyczna z Gim. nr 18 w Lublinie. – Tym razem było bardzo dużo geografii i chemii, i to trudnej chemii. Nie dziwię się, że uczniowie są przerażeni. Przystąpienie do egzaminu jest warunkiem ukończenia szkoły. Co ważne, testu nie można nie zdać. Nawet, gdy gimnazjalista zdobędzie 0 punktów, szkołę ukończy. Wynik będzie się za to liczył przy rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnych. Im więcej uczniów uzyska punktów, tym większe będą jego szanse na dostanie się do wymarzonego liceum. Więcej w serwisie Egzamin gimnazjalny 2010 Pytania, identyczne dla wszystkich uczniów w Polsce, przygotowuje Centralna Komisja Egzaminacyjna. W ub. roku gimnazjaliści z naszego regionu z części matematyczno–przyrodniczej zdobyli średnio 25,7 pkt na 50 możliwych. Jak Tobie poszedł egzamin? Podyskutuj na forum

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama