Projekt zakupu tomografu dla lubartowskiego szpitala jeszcze nigdy nie był tak bliski realizacji. Dziś Krajowa Izba Odwoławcza przy prezesie zamówień publicznych nie uwzględniła odwołania firmy, która przegrała przetarg.
(er)
04.05.2010 21:33
Konkurs został ogłoszony jeszcze latem ub. roku. Miał zostać rozstrzygnięty jesienią. Ale zaczęły się problemy. Pierwszy przetarg został unieważniony. Producenci tomografów zaskarżali do Urzędu Zamówień Publicznych warunki, które, według szpitala, miało spełniać to urządzenia.
Jesienią szpital ogłosił drugi. Zgłosiły się dwie firmy. Na początku lutego wygrała firma oferująca urządzenie marki Toshiba. Drugi z oferentów zaskarżył rozstrzygnięcie. Komisja przetargowa unieważniła więc wynik i jeszcze oceniła oferty. 11 marca ponownie rozstrzygnęła przetarg. Z takim samym wynikiem jak poprzednio.
Ale przegrany zaskarżył rozstrzygnięcie. Dziś okazało się, że nieskutecznie. Zgodnie z procedurami może się jeszcze odwołać do Sądu Okręgowego. – Jeśli przetargowe rozstrzygnięcie się uprawomocni, podpisujemy umowę – mówi Anna Bielińska, wicestraosta lubartowski.
Komentarze