Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zamość: Podpalacz grasuje na osiedlu Słoneczny Stok

Policja szuka podpalacza, który dzisiaj w jednym z bloków na zamojskim osiedlu Słoneczny Stok podpalił śmieci. Po sąsiedzku paliła się w nocy winda. – Mamy tego dość! – skarżą się lokatorzy.
Zgłoszenie o pożarze w bloku przy ul. Hrubieszowskiej 34 strażacy otrzymali o godz. 8.16. – Paliły się śmieci między stropem a dachem – informuje Andrzej Szozda, rzecznik straży pożarnej w Zamościu. Wszystko wskazuje na to, że ktoś celowo podpalił gazety i inne materiały łatwopalne. Przed blokiem pojawiły się dwa wozy strażackie. Pożar został ugaszony. – Musieliśmy uważać, żeby nie zalać mieszkań – opowiada Szozda. – Trzeba było dokładnie przewietrzyć klatkę schodową. Straty oszacowano na 500 złotych. We wtorek przed północą strażacy wzywani byli do pożaru windy po sąsiedzku, czyli w bloku przy ul. Hrubieszowskiej 38. Dym wydobywał się z szybu windy. Straty oszacowano na 1 tys. złotych. – Ręce opadają – żali się jedna z lokatorek. – To na pewno sprawka wyrostków, którzy wieczorami nudzą się pod blokami. – Niechby zajęły się drzwi do któregoś z mieszkań, a mielibyśmy prawdziwą tragedię – dodaje jej koleżanka. Ale strażacy studzą emocje. – Nie można wykluczyć, że w tym przypadku doszło do zwarcia instalacji elektrycznej w windzie – powiedział nam rzecznik zamojskich strażaków. Ale mieszkańcy wiedzą swoje. – Gdyby tu częściej zaglądała policja albo strażnicy miejscy, nie dochodziłoby do takich historii – uważa pan Stanisław. – A tak młodzież pije pod blokiem albo na klatce schodowej, a później głupieje. Komendant Straży Miejskiej w Zamościu zapewnia, że jego podopieczni będą częściej pojawiać się w tym rejonie. – Ostatnio mieliśmy wzmocnione patrole na Starym Mieście i osiedlu Zamoyskiego, ale teraz więcej funkcjonariuszy zacznie się pojawiać na Słonecznym Stoku – mówi Wiesław Gramatyka. \"O godz. 9.40 w przychodni wybuchnie bomba”. SMS tej mniej więcej treści wpłynął dzisiaj rano na telefon stacjonarny do przychodni zdrowia przy ul. Partyzantów w Zamościu. Powiadomiono policję i straż pożarną. Po przeszukaniu pomieszczeń nie natrafiono na ładunek wybuchowy. Mundurowi poszukują sprawcy fałszywego alarmu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama