Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Piłkarki Górnika Łęczna w ekstralidze. Debiut ładnej drużyny

Cierpliwie wspinaliśmy się do góry, aż wreszcie udało nam się awansować do ekstraligi. Spróbujemy tych rozgrywkach zadomowić się na dłużej – zadeklarował wiceprezes GKS Górnik Łęczna Zbigniew Piątek. W sobotę piłkarki \"zielono-czarnych” rozpoczną zmagania w najwyższej klasie.
We wtorek w hotelu Europa odbyła się oficjalna prezentacja beniaminka ekstraligi. W ubiegłym sezonie podopieczne Mirosława Stańca zajęły drugie miejsce w grupie południowej pierwszej ligi, ustępując miejsca jedynie Czarnym Sosnowiec. – Liczba zespołów w ekstralidze została powiększona z sześciu do dziesięciu – mówi szkoleniowiec łęcznianek. – Piłka nożna kobiet przechodzi bardzo dynamiczny rozwój. Mam szczęście, bo jestem trenerem bardzo ładnej drużyny, nawet jednej najładniejszych. Ten zespół prowadzę już 3,5 roku. Najpierw było wejście do pierwszej ligi, a teraz do najwyższej klasy. W tym sezonie chcemy przede wszystkim poznać rywalki i okrzepnąć, a później powalczyć o coś więcej – podkreślił. – Bo my bardzo poważnie podchodzimy do gry w tej lidze – dodał wiceprezes GKS Zbigniew Piątek. – W naszym klubie są trzy dyscypliny, a piłka nożna kobiet jest wiodącą. Liczymy na dobre wyniki, ponieważ one mogą przyczynić się do pozyskania nowych sponsorów – dodał drugi z wiceprezesów, Marek Maj. Przygotowując się do zmagań z najlepszymi zespołami w Polsce, Górnik pojechał na zgrupowanie na Litwę. Podczas obozu piłkarki trzykrotnie zmierzyły się z doświadczonym i utytułowanym rywalem – Gintra Universitetas Szawle. Najpierw była porażka 2:3, potem wygrana 3:0 oraz na zakończenie remis 1:1. W środę z tej ekipy powinny przyjechać na testy dwie zawodniczki – na środek pomocy i pozycję stopera. Wcześniej natomiast Mirosław Staniec pozyskał Magdalenę Dudek (napastniczka) z Pragi Warszawa, Joannę Rurę (lewa obrona) ze Stilonu Gorzów oraz Agatę Guściorę z Widoku Lublin. Ta ostatnia jednak, ze względu na młody wiek, nie będzie mogła występować w rundzie jesiennej. Rywalizacja w ekstralidze to dla \"zielono-czarnych” spora niewiadoma. W dodatku na początku sezonu będą miały rywalki z najwyższej półki. Na \"dzień dobry” do Łęcznej przyjadą brązowe medalistki – AZS Wrocław. Potem trzeba będzie pojechać do mistrza – Unii Racibórz, a w trzeciej serii zmierzyć się u siebie z wicemistrzem – Medykiem Konin. – Zdajemy sobie sprawę, że może być różnie – nie kryje szkoleniowiec. – W trzech spotkaniach zagramy z samą czołówką. Mimo to jestem optymistą. Na pewno nie poddamy się. Przeciwnie, w każdy mecz włożymy wszystkie siły i umiejętności. A jeśli nawet nam się nie powiedzie, to nikt nie załamie rąk. Wszystko spróbujemy sobie odbić w następnych kolejkach – stwierdził. – A ja bym tego nie odkładał na później – ripostował kierownik drużyny Andrzej Banaszkiewicz. – Trzeba zaatakować od razu. Przecież przed sezonem zakładaliśmy sobie... sześć punktów w trzech pierwszych meczach – zażartował. – Rozmawiałem z mieszkańcami Łęcznej i wiem, że naszym dziewczynom towarzyszy spore zainteresowanie. Na razie wstęp na mecze jest bezpłatny, ale jak zacznie przychodzić po dwa tysiące kibiców, to pomyślimy o wprowadzeniu biletów. W sobotę o godz. 17 zapraszamy wszystkich fanów Górnika jeszcze za darmo – humor nie opuszczał popularnego \"Banana”. – Ja na pewno będę – odparła ze śmiechem zawodniczka Dominika Kwietniewska. Czy piłkarki Górnika mogą przebić popularnością piłkarzy? – My z tego powodu nie jesteśmy wcale zazdrosne, jednak myślę, że już wkrótce tak się stanie – zapewniła kapitan Mariola Lisowska.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama