Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Marcin Kasprowicz: Liga będzie niewiadomą

ROZMOWA Z Marcinem Kasprowiczem, trenerem piłkarek AZS PSW Biała Podlaska
• W ubiegłym sezonie pański zespół otarł się o podium. W nowych rozgrywkach będzie można wspiąć się wyżej? – Nowy sezon będzie dużą niewiadomą, dla zespołów już funkcjonujących w ekstralidze oraz tych, które dopiero do niej awansowały. Myślę, że dopiero po trzech kolejkach będzie może poznać układ sił. • Liga została powiększona o cztery ekipy. – Wcześniej kisiliśmy się we własnym sosie, z sześcioma zespołami. Z marketingowego punktu widzenia, to na pewno lepiej, że zagramy w większym gronie. A czy ze sportowego, to się dopiero okaże. • Mimo to faworyci zapewne pozostaną bez zmian. – Bezapelacyjnie kandydatem do mistrzostwa będzie Unia Racibórz, broniąca tytułu. A z resztą może być różnie. Mecz ligowy, nawet z teoretycznie słabszym rywalem, potrafi być trudny i dostarczyć emocji. • Jak oceni pan beniaminków, w tym Górnika Łęczna? – Przede wszystkim gratuluję Górnikowi awansu i cieszę się, że będziemy mieli derby w regionie. Do tej pory byliśmy osamotnieni. Widać, że piłkarstwo kobiece na Lubelszczyźnie stoi na wysokim poziomie. Zagadką będą zespoły z południa kraju – Czarni Sosnowiec i Katowice oraz Stilon Gorzów. A groźna na pewno okaże się Pogoń Szczecin. • Nowe zawodniczki będą w stanie podnieść jakość AZS PSW Biała Podlaska? – Taką mam nadzieję. Kilka piłkarek od nas odeszło, a dwie podstawowe – Marta Konicka oraz Katarzyna Daleszczyk – są kontuzjowane i musimy cierpliwie poczekać na ich powrót. Udało się jednak pozyskać reprezentantkę kraju Sylwię Gorbacewicz, Adriannę Sikorę, Klaudię Mindak i Annę Puk. Jest jeszcze nasza wychowanka Magdalena Bołtowicz, a po kontuzji wraca Izabela Godzińska. • Zaczniecie rozgrywki od mocnego akcentu, wyjazdu do Konina. – Już jestem podekscytowany inauguracją sezonu, Medyk to wicemistrz Polski. Jednak jestem optymistą, w sparingach prezentowaliśmy się dobrze. Cieszymy się, że okres przygotowawczy już się kończy. W Koninie nie mamy nic do stracenia i wierzę, że rozegramy dobry mecz. Dużo będzie zależało od dyspozycji dnia, bo piłka kobieca już taka jest, że czasami zdarzają się dołki formy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama