Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Grzybiarz zasłabł w lesie. Znaleźli do policjanci

Policjantom udało się znaleźć grzybiarza, który zasłabł w podlubartowskim lesie. Mężczyźnie resztką sił udało się poprosić o pomoc komisariat w Niemcach.
We wtorek wieczorem 58-latek wszedł do lasu w okolicach Rokitna. Początkowo zbierał grzyby z żoną. Potem małżonkowie rozdzielili się. 58-latek źle się poczuł. Około godziny 17.30 zadzwonił na policję. Telefon odebrał dyżurny Komisariatu w Niemcach. - W słuchawce usłyszał przyciszony, z trudem wypowiadający słowa męski głos – mówi Renata Laszczka-Rusek, z KWP w Lublinie. - Nieznajomy skarżył się na ból w okolicach klatki piersiowej. Mówił, że prawdopodobnie dostał zawału. Nie wiedział gdzie jest. Policjanci zaczęli przeszukiwać las w okolicach Rokitna. Najpierw odnaleźli żonę grzybiarza. Kobieta nie wiedziała, że mąż potrzebuje pomocy. Pokazała policjantom miejsce, w którym ostatni raz widziała małżonka. Mężczyzna został odnaleziony pół godziny później, dwa kilometry od drogi, na granicy powiatów lubartowskiego i lubelskiego. Leżał na ziemi, miał trudności z oddychaniem. Zabrało go pogotowie ratunkowe. Z podejrzeniem zawału serca trafił do szpitala w Lublinie. Jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama