Nie będzie dalszego śledztwa w sprawie rzekomej niegospodarności w Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie. Tamtejszy sąd pozostawił bez rozpoznania jedyne odwołanie od decyzji prokuratury, która wcześniej umorzyła śledztwo.
(er)
28.12.2010 19:54
Doniesienie w tej sprawie złożył jeden z radnych poprzedniej kadencji. Dotyczyło "wyrządzenia znacznej szkody majątkowej” w mieniu Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie od marca 2006 roku, kiedy prezesem został Jacek Tomasiak.
Prokuratura wszczęła śledztwo, które obejmowało m.in. sposób organizowania przetargów i budowę nowych mieszkań. Po kilku miesiącach zostało umorzone, bo śledczy nie dopatrzyli się przestępstwa. Prokuratura ogłosiła w prasie, że tę decyzję może zaskarżyć każdy członek spółdzielni mieszkaniowej. Zrobił to tylko jeden.
– Sąd uznał, że zażalenie złożyła osoba do tego nieuprawniona – mówi Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie.
Komentarze