Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Prokurator: To nie policjant z Lubartowa zabił prostytutkę

Bydgoska prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące zamordowania 20-letniej prostytutki i 29-letniego mężczyzny. Wcześniej podejrzewała o to byłego policjanta z Lubartowa i jego znajomego. Mężczyźni zostali oczyszczeni dzięki wynikom badań DNA.
Zwłoki kobiety i mężczyzny znalazł 4 października 2009 roku grzybiarz. Leżały w lesie niedaleko obwodnicy Bydgoszczy. Mężczyzna został zastrzelony. Miał też rany od noża. 20-latka zginęła od ciosów nożem. W lesie stał samochód, którym przyjechał 29-latek. Po miesiącu prokuratura zleciła zatrzymanie byłego policjanta z Lubartowa i jego znajomego. Mężczyźni byli widziani niedaleko miejsca zbrodni. Usłyszeli zarzut dokonania podwójnego zabójstwa. Zostali aresztowani. Za kratkami przebywali miesiąc. Areszt uchylił im Sąd Okręgowy w Bydgoszczy. Sędziowie w aktach sprawy nie znaleźli dowodów obciążającym mężczyzn. Śledztwo w tej sprawie bydgoska prokuratura prowadziła jeszcze przez ponad rok. Były policjant i jego znajomy długo mieli status podejrzanych. Prokuratura zleciła przeprowadzenie badań DNA znalezionych na miejscu zbrodni. Porównała je z materiałem biologicznym od zatrzymanych wcześniej mężczyzn. Wynik był dla nich korzystny i oczyścił ich ostatecznie z zarzutu dokonania tej zbrodni. Rezultatów nie przyniosły też poszukiwania prawdziwych sprawców. – Śledztwo zostało umorzone z powodu niewykrycia zabójców – mówi Jan Bednarek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy. Zagadką pozostanie również zniknięcie drugiej prostytutki. Była w pobliżu, kiedy doszło do zbrodni. Nie wiadomo, co się z nią stało.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama