Byli członkowie sekty Niebo wciąż się boją guru sekty
Komitet Obrony przed Sektami wycofał się z zabiegania w prokuraturze o przeszukanie byłej posiadłości sekty \"Niebo” w Majdanie Kozłowieckim pod Lubartowem. Twierdzi, że zrobił to pod wpływem byłych członków sekty, którzy wciąż boją się jej guru.
- 26.04.2011 19:43

– Uważają, że nasza akcja \"obudzi” szefa sekty, który zacznie się mścić na jej byłych członkach i ich rodzinach – poinformował nas wczoraj Ryszard Nowak, przewodniczący komitetu.
Nowak zapowiadał wcześniej, że zawiadomi prokuraturę o nagłym znikaniu nowo narodzonych lub poronionych płodów w czasie funkcjonowania sekty pod Lubartowem. Ich zwłoki mogły być grzebane na terenie siedziby Nieba. Nowak twierdzi, że byli członkowie sekty znowu odezwali się do niego po informacjach medialnych o tych zamierzeniach.
Lubartowska prokuratura sprawą zajęła się z urzędu. Planuje przesłuchanie Nowaka.
Reklama
















Komentarze