Próbne matury rozpoczęły się poniedziałkowym egzaminem z języka polskiego, a we wtorek uczniowie pochylili się nad zadaniami z matematyki. O ile pierwszy dzień, w którym należało wykazać się znajomością rodzimej literatury nikogo nie zaskoczył, tak drugi okazał się już bardziej wymagający. O wyniki próbnej matury z matematyki swoich obaw nie kryje dyrektor I LO w Puławach, Beata Trzcińska-Staszczyk.
- To jest nowa formuła matury, więc i dla nauczycieli to jest ogromna próba. Ja jestem trochę zdziwiona trudnością zadań. Obawiam się szczególnie o humanistów - przyznała pani dyrektor.
Uczniowie na temat matury z matematyki zgodnie odpowiadali, że była dosyć trudna. Ci, którzy rozwiązywanie zadań kończyli wcześniej sprawiali wrażenie większych optymistów.- Przeglądałem wcześniejsze matury to jednak teraz jest wyższy poziom, ale nie było tak strasznie ciężko - mówi Szymon, uczeń I LO w Puławach, który próbną maturę z matematyki zakończył jako jeden z pierwszych.
Ci, którzy wychodzili później nie mieli już jednak takich wesołych min.
- Zadanie z trapezem to była miazga, zupełnie tego nie pamiętałam - przyznała jednak z tegorocznych maturzystek, która narzekała na zbyt wysoki poziom trudności matematycznych łamigłówek.
W środę uczniowie ostatnich klas szkół średnich zmierzą się z językiem obcym, a w czwartek z rozszerzonym poziomem wybranego przedmiotu. Do tej prawdziwej matury zostało już niecałe 5 miesięcy.














Komentarze