Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Śledztwo w sprawie przydziału mieszkań. Przesłuchają radnych

Lubartowska prokuratura przyjrzy się jak pozyskano i dzielono mieszkania komunalne w Lubartowie w budynku przy ul. Lubelskiej 107. Wszczęła śledztwo. Pierwsi radni otrzymali już wezwania na przesłuchanie.
- Prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie przekroczenia uprawnień przez byłego burmistrza Lubartowa w czasie trwania procedur związanych z nabyciem, adaptacją i przydziałem mieszkań przy ul. Lubelskiej 107 w Lubartowie - mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. W 2008 roku Rada Miasta Lubartowa zdecydowała o zakupieniu od prywatnego właściciela domu, który od lat był niezamieszkały. Inicjatorem tej uchwały był ówczesny burmistrz Jerzy Zwoliński. Miasto zapłaciło za nieruchomość niespełna 600 tys. zł. Sfinansowało rozbudowę i adaptację budynku. Powstało w nim 12 mieszkań komunalnych. - To była wyjątkowo korzystna transakcja – mówi Jerzy Zwoliński, były burmistrz Lubartowa. - Metr kwadratowy mieszkania wraz z kosztami zakupu nieruchomości wyszedł po niewiele ponad dwa tysiące złotych. To było duże osiągnięcie samorządu tamtej kadencji. Tanio pozyskaliśmy dla ludzi mieszkania. W uchwale o kupnie nieruchomości, który przegłosowali radni był zapis, że powstaną tam mieszkania socjalne, tymczasem potem określono ich status jako komunalne. W poprzedniej kadencji podnosiła to opozycja. - Uważaliśmy to za złamanie uchwały rady, bo w uchwale była mowa o zakupie budynku na cele socjalne a nie komunalne – mówi radny Andrzej Kardasz. – O mieszkania komunalne mogły się ubiegać osoby z wyższymi dochodami. - Intencją rady było to, żeby najemcy mieszkań w tym budynku nie mogli skorzystać z prawa wykupu lokali komunalnych na preferencyjnych zasadach a więc z bonifikatą – uważa Zwoliński. – Wniosłem, żeby te mieszkania zostały wyłączone z takiej sprzedaży. Prokuratura w decyzji o wszczęciu śledztwa napisała, że będzie ją interesował okres od grudnia 2009 do końca stycznia 2010. Wtedy burmistrz podejmował decyzje o przydziale mieszkań konkretnym najemcom. Dlaczego zainteresowała się sprawą? Prokurator Syk-Jankowska podaje jedynie, że podstawą wszczęcia nie było skierowane do prokuratury doniesienie ale \"materiały własne” nadesłane przez lubartowską policję.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama