Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

GKS Bogdanka - Warta Poznań, do Łęcznej przyjeżdża lider wiosny

Środowy mecz zapowiada się pasjonująco. Do Łęcznej przyjeżdża Warta Poznań, lider tabeli rundy wiosennej. \"Zielono-czarni” natomiast w ostatniej kolejce wybili futbol z głowy Piastowi Gliwice, zwyciężając aż 4:0.
GKS Bogdanka - Warta Poznań, do Łęcznej przyjeżdża lider wiosny
Ricardinho (w białym stroju) nie ukrywa, że przyszedł do Łęcznej, aby się wypromować
(BARTEK ŻURAW
Po jesieni poznaniacy byli kandydatem do spadku. Jednak zimą w klubie dużo się zmieniło. Zespół przejął Bogusław Baniak, który dokonał kilku wzmocnień. Do Warty trafili między innymi Andrzej Bledzewski i Adrian Bartkowiak, byli piłkarze łęczyńskiej drużyny. I w rundzie rewanżowej Warta była już całkiem inną ekipą. Na Stadion Miejski zaczęło przychodzić po kilkanaście tysięcy widzów. Na półmetku rozgrywek, w 17 meczach zgromadziła tylko 14 punktów. Wiosną w 10 spotkaniach wywalczyła 22 "oczka”, najwięcej spośród pierwszoligowców. Dzięki temu zespół z Wielkopolski oddalił od siebie widmo degradacji. – Pokazujemy, jak bardzo wartościową drużyną jest Warta. Jesienią z wiadomych przyczyn nie byliśmy w stanie grać z równym powodzeniem, co teraz. Wiem, że wraz z utrzymaniem pani prezes Izabella Łukomska-Pyżalska będzie zamierzała wzmocnić naszą drużynę. Już w tej chwili konkurencja o miejsce w składzie jest bardzo duża. Ale żaden z nas nie będzie chciał oddać nowemu zawodnikowi miejsca w wyjściowej jedenastce – powiedział Zbigniew Zakrzewski na oficjalnej stronie klubu. W ostatnim spotkaniu z Sandecją Nowy Sącz (2:1) – to było trzecie zwycięstwo z rzędu – poznański napastnik nabawił się urazu, ale w Łęcznej powinien wystąpić. Po pauzie za kartki wróci Tomasz Magdziarz zabraknie za to kontuzjowanego Bartkowiaka, a kłopoty zdrowotne ma jeszcze Alain Ngamayama. W Łęcznej humory też są dobre. Czterech goli w jednym meczu GKS nie strzelił od czasów trzeciej ligi, a pokonując Piasta w Wodzisławiu, odniósł drugie zwycięstwo w tym sezonie na wyjeździe.. Teraz przed podopiecznym Mirosława Jabłońskiego dwa mecze u siebie, z Wartą i w sobotę z Sandecją. "Zielono-czarni” mają o jeden punkt więcej od Warty, ale cały czas powtarzają, że chcą zająć jak najwyższe miejsce w tabeli. Dobra gra i wyniki to również okazja do promocji, szansa na przedłużenie pobytu w Łęcznej lub znalezienie nowego pracodawcy. Kontrakty kończą się większości piłkarzy, a klub na razie chce zatrzymać tylko jednego zawodnika. – Na pewno będziemy chcieli przedłużyć umowę z kapitanem Veljko Nikitoviciem. To symbol naszego klubu – podkreśla prezes Artur Kapelko. – Pozostali gracze mają carte blanche. Mogę także powiedzieć, że wielu piłkarzy jest zainteresowanych występami u nas. Otrzymaliśmy już dużo telefonów. Nawet po ostatnim spotkaniu jeszcze nie zdążyłem wyjechać ze Śląska, a już w tej sprawie dzwonił jeden z graczy Piasta. Początek środowego meczu o godz. 17.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama