Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Po interwencji obrońców zwierząt: Puszczyki są wolne

Interwencja obrońców zwierząt w Lubartowie w sprawie uwięzionych puszczyków okazała się skuteczna i uzasadniona. Jest bowiem dowód, że w otworach wentylacyjnych bloku mieszkalnego przy ul. Słowackiego były pisklęta. Mieszkanka bloku zrobiła młodym ptakom zdjęcia.
\"Pełen sukces – napisała do nas dzisiaj Ewa Rodak, mieszkanka ul. Słowackiego w Lubartowie. O sprawie pisaliśmy na początku mają. Wtedy właśnie kobieta powiadomiła Lubelską Straż Ochrony Zwierząt o tym, że samica nie może dostać się do piskląt. Ptaki osiedliły się w jednym z otworów wentylacyjnych już w kwietniu. Przez miesiąc samica karmiła młode przez kratki wentylacyjne, które zostały założone na bloku. \"W niedzielę po raz pierwszy pojawiły się młode. Przynajmniej my ich po raz pierwszy ujrzeliśmy” – relacjonuje w e-mailu szczęśliwa mieszkanka osiedla. W maju, kiedy na miejsce udali się obrońcy zwierząt przedstawiciel spółdzielni tłumaczył, że kratki wentylacyjne zostały założone na prośbę mieszkańców. Uskarżali się, że ptaki hałasują i nie dają im spać. Otwory, w których zagnieździły się puszczyki znajdują się powyżej okien na ostatnim piętrze, tuż przy dachu. Prezes spółdzielni nie zdawał sobie sprawy z tego, że łamie prawo. Od 15 marca do 15 października bez zezwolenia Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska nikt nie ma, bowiem prawa nic robić z gniazdami lęgowym ptaków. Po interwencji strażników zabezpieczenia usunięto.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama