Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kolejarz Stróże - GKS Bogdanka 1:2, spadek KSZO i Kluczborka

To były już ligowe ostatki. Na pożegnanie z sezonem GKS Bogdanka pokonał na wyjeździe Kolejarza Stróże 2:1. \"Zielono-czarni” zakończyli rozgrywki na ósmym miejscu, ale do piątego zabrakło im tylko dwóch punktów.
Kolejarz Stróże - GKS Bogdanka 1:2, spadek KSZO i Kluczborka
Tomasz Nowak zdobył pierwszą bramkę dla \"zielono-czarnych\" w meczu z Kolejarzem Stróże (MACIEJ KAC
Na spotkanie do Stróży łęcznianie wyjechali w sobotę rano, w ramach oszczędności. Inna sprawa, że było to mecz o "pietruszkę”, gdyż oba zespoły nie miały już o co grać. Mirosław Jabłoński zdecydował się zabrać ze sobą tylko piętnastu zawodników. Na ławce rezerwowych zasiedli Nildo, Sławomir Nazaruk, Adrian Paluchowski i Jakub Wierzchowski. Zabrakło pauzującego na kartki Pawła Magdonia, kontuzje wykluczyły Radosława Bartoszewicza i Sergiusza Prusaka, a Paweł Sasin w sobotę brał ślub. Stawka meczu była żadna, więc i jego poziom pozostawał wiele do życzenia. Gra toczyła się głównie w środkowej części boiska, ale przewaga pod względem piłkarskich umiejętności była na pewno po stronie gości. W 12 min po dośrodkowaniu Pawła Kaczmarka groźnym strzałem głową popisał się Veljko Nikitović. W odpowiedzi po uderzeniu Rafała Zawiślana udaną interwencją popisał się Jakub Giertl. W 32 min GKS wyszedł na prowadzenie. Piłkę wywalczył Tomas Pesir, którego w polu karnym sfaulował Dawid Szufryn. Jedenastkę pewnie wykorzystał Tomasz Nowak. Prowadzenie podwyższył w 77 min rezerwowy Nildo, po strzale którego w długi róg błąd popełnił bramkarz Marcin Zarychta. Kolejarz uratował honor w doliczonym czasie gry. Jednak w tej sytuacji pomylił się arbiter, uznając, że Wallace Benevente popełnił faul na Kamilu Rado. Co prawda Brazylijczyk wysoko uniósł nogę, ale kwalifikowało się to na rzutu wolny pośredni, ale nie rzut karny. Decyzja pozostała niezmieniona, więc Piotr Madejski z 11 metrów zmniejszył rozmiary porażki. Kolejarz Stróże – GKS Bogdanka Łęczna 1:2 (0:1) BRAMKI: 0:1 – Nowak (33), 0:2 – Nildo (77), 1:2 – Madejski (90) Kolejarz: Zarychta – Basta, Staniek, Cichy, Szufryn – Gryźlak (46 Ciećko), Niane (78 Gruca), Zawiślan (60 Rado), Stefanik, Madejski – Mężyk. Bogdanka: Giertl – Pielach, Benevente, Sołdecki, Zasada – Ricardinho (75 Nildo), Nikitović, Nowak, Zagurskas (90 Paluchowski), Kaczmarek – Pesir. Żółte kartki: Niane – Giertl, Kaczmarek. Sędziował: Rafał Rokosz (Katowice). Widzów: 500.
W sobotę w kościele w Leszczynach odbył się ślub Pawła Sasina, piłkarza GKS Bogdanka Łęczna i Emilii. Na uroczystości nie zabrakło znanych piłkarzy – byli między innymi Mariusz Zganiacz, Krzysztof Gajtkowski, Bartosz Ślusarski i Michał Goliński. – Czy była trema? Trochę tak, jak przy ołtarzu składaliśmy przysięgę małżeńską, ale daliśmy radę – przyznał Paweł Sasin. – Na weselu wszyscy dobrze się bawili, ja też wytańczyłem się z żoną za wszystkie czasy. – Co mi się podoba u Pawła? Przede wszystkim jego poczucie humoru i podejście do życia. Można z nim pogadać na każdy temat, nie jest wyniosły, ani konfliktowy. Ma dobre serce – powiedziała o mężu Emilia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama