To był najsłabszy mecz Omegi w tym sezonie, ale zespół trenera Dariusza Herbina pokazał klasę, bo niejedna drużyna chciałaby zagrać słabo i wygrać 4:1.
Marek Wieczerzak
05.09.2011 12:51
– W środę mieliśmy ciężki mecz w Lubartowie i zawodnicy nie zdążyli się zregenerować do soboty – mówi Paweł Lewandowski, działacz Omegi.
– Rywale zaskoczyli nas bramką, ale na szczęście szybko wyrównaliśmy. Dzięki temu uniknęliśmy nerwów i nie musieliśmy się sprężać – dodaje.
W Starym Zamościu mogą więc podziękować swojemu kapitanowi Andrzejowi Ignaciukowi, bo to jego gol odmienił losy spotkania z Janowianką. – Ta bramka trochę nas zdołowała – przyznaje Czesław Florek, kierownik Janowianki.
A gospodarze dostali skrzydeł. Poszli za ciosem i pokusili się o kolejne gole w wykonaniu Brazylijczyków: Rafaela Andrade i Pedro Perina.
– Czuliśmy się lepsi od Janowianki, bo nawet w sparingu wygraliśmy z nią wysoko. Dlatego liczyliśmy na trzy punkty w tym meczu. Chwała chłopakom za to, że grając bardzo słabo potrafili je wywalczyć.
Jesteśmy wysoko w tabeli, ale najważniejsze, że zdobywamy punkty, a w zespole nie ma kontuzji – uważa Lewandowski.
Gości dobił w ostatniej minucie wprowadzony z ławki rezerwowych Roman Blonka. – Piłka odbiła się od poprzeczki i nie mam pewności czy przekroczyła linię bramkową. Ale sędzia uznał, że tak się stało więc nie ma już o czym dyskutować – kończy kierownik Florek.
Omega Stary Zamość – Janowianka Janów Lubelski 4:1 (3:1)
Bramki: Ignaciuk (8), Andrade (20), Perin (29), Blonka (90) – Jakiemczuk (7).
Omega: Baranowski – Fulara, Mikulski, Sękowski, Denis, Maciej Bojar (83 Goch), Kamiński, Ignaciuk, Perin (70 Blonka), Andrade (74 Tchórz), Nizioł (68 Klimczuk).
Janowianka: Jacek Duda – Kurzyna, Sobótka, Wachowicz (46 Chmiel), P. Sadowski (70 Firosz), Gąbka, T. Sadowski, Piecyk, Bielak, Jakiemczuk (46 Nowiński), Kaproń (65 Łagoźny).
Żółte kartki: Ignaciuk, Kamiński (O) – Kurzyna, Gąbka, T. Sadowski, Bielak (J). Sędziował: Grzegorz Jakuszko (Biała Podlaska). Widzów: 150.
Bohaterem Stali mógł zostać Kamil Pietroń, który kwadrans po wejściu na boisko z ławki rezerwowych znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Roztocza.
– Niestety dla nas trafił tylko w słupek. Zabrakło odrobiny szczęścia – komentuje Tomasz Jasik, trener Stali.
Stal Poniatowa – Roztocze Szczebrzeszyn 0:0
Stal: Herda – D. Woliński, Niedźwiadek, Węgorowski, Niezbecki, Pikuła (70 Pietroń), K. Woliński (80 Zieliński), Farotimi, Wieczorek, Klimkiewicz, Czajka.
Roztocze: P. Dobromilski – Bielec, Sawic, Paweł Lipiec, D. Dobromilski, Misiarz (82 Pawluczuk), Rugała (67 Piotr Lipiec), Hajduk (46 Kozłowski), Rozwadowski, Goździuk, Malesa (80 Kowalczyk).
Żółta kartka: Paweł Lipiec (R). Sędziował: Grzegorz Kasiura (Chełm). Widzów: 200.
Gospodarze mogą czuć niedosyt. – Nie było sytuacji, których bardzo byśmy żałowali.
Orlęta miały lepsze okazje, których jednak nie wykorzystały – ocenia Tomasz Herman, trener Bogdanki II.
Orlęta Łuków – GKS Bogdanka II 0:0
Orlęta: Osial – Szlaski, Bulak, Padysz, Gryczka, Matuszewski (65 Przeździak), Buga, Kierych, Kachniarz (61 Kiryło), Purzycki (77 Marciniak), Botwina (25 Kopeć).
Bogdanka II: Socha – Majewski, Pielach (89 Kowalik), Magdoń, Michalak, Kwiatkowski (85 Mazurek), Mitaszka (25 Tymosiak), Flis, Rembiesa, Wójcik, Jonathan (60 Bancerz).
Żółte kartki: Szlaski, Padysz (O) – Kwiatkowski, Flis (B). Sędziował: Michał Ogrodowski (Chełm). Widzów: 300.
Komentarze