Po śodowych spotkaniach nowym wiceliderem tabeli została drużyna z Lubartowa, która wygrała z Włodawianką 4:1. Jej bohaterem znowu był Borys Kaczmarski, strzelec trzech bramek. Okazji na zajęcie drugiego miejsca nie wykorzystała Huczwa przegrywając w Łęcznej 1:3.
MAREK WIECZERZAK
07.09.2011 19:39
Kibice w Lubartowie bardzo szybko, bo już w 3 min zobaczyli bramkę dla swojego zespołu, którą zdobył niezawodny Kaczmarski.
– To nas trochę uspokoiło i oddaliśmy inicjatywę rywalom – mówi Grzegorz Białek, trener Lewartu. – Ale na nasze szczęście nic z tego dla nich nie wynikało.
A my wyprowadzaliśmy groźne kontry i powinniśmy prowadzić wyżej do przerwy, bo Jarek Bielak oraz Borys Kaczmarski mieli sytuacje sam na sam z bramkarzem, których nie wykorzystali – dodaje.
Drugą połowę Lewart znów rozpoczął od mocnego uderzenia i po raz drugi gościom dał się we znaki Kaczmarski.
– Po tym golu nasza gra wreszcie się uspokoiła, złapaliśmy więcej luzu. W sumie w całym meczu nasza gra nie wyglądała może dobrze, ale najważniejsze są trzy punkty – podkreśla szkoleniowiec Lewartu.
Włodawianka przegrała już czwarty mecz z rzędu. – Trafiła nam się czarna seria, ale jestem przekonany, że wkrótce się skończy – uważa Marek Drob, trener Włodawianki.
Jego zespół zagrał w Lubartowie osłabiony. Zabrakło zawieszonych za czerwone kartki Wojciecha Więcaszka, Marcina Chaciówki i Damiana Szynkory.
– Porażka jest zdecydowanie za wysoka. Nie zasłużyliśmy na nią, bo to my graliśmy w piłkę a Lewart nas kontrował i strzelał bramki. Nasze błędy w obronie sprawiły, że skończyło się na wyniku 1:4 – komentuje trener Drob.
W drugim zaległym meczu Huczwa nie dała rady rezerwom I-ligowej Bogdanki. Mecz rozegrano na stadionie przy al. Jana Pawła II.
O zwycięstwie gospodarzy, którzy awansowali dzięki niemu na trzecie miejsce w tabeli, przesądziły gole rutynowanych zawodników: Kamila Oziemczuka i Krystiana Wójcika.
Wyniki: Lewart Lubartów – Włodawianka Włodawa 4:1 (Kaczmarski 3, 47, 90, J. Bielak 69 – Staszczak 76), GKS Bogdanka II – Huczwa Tyszowce 3:1 (Rembiesa 56, Oziemczuk 61, Wójcik 62 – Anioł 7).
Komentarze