Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Piwo niepasteryzowane - świeże i zdrowe? Nie do końca

Piwa niepasteryzowane - \"świeże, zdrowie i robione odmienną metodą\" - głoszą reklamy. A jak jest naprawdę?
Piwo niepasteryzowane - świeże i zdrowe? Nie do końca
Jak odróżnić dobre piwo niepasteryzowane
Coraz modniejsze stają się w Polsce piwa niepasteryzowane. Są promowane przez sklepy. Bardzo łatwo znaleźć je na półkach. A do tego są tanie i ponoć świeże. Prawda jest jednak taka, że niektóre trunki, są tylko z nazwy \"niepasteryzowane\", a co za tym idzie nie mają zbyt wielu wartości odżywczych. Jak odróżnić te dobre? Zasada pierwsza: Prawdziwe piwo niepasteryzowane ma krótki termin ważności - od kilku dni do 3 tygodni. Zasada druga: Prawdziwe piwo niepasteryzowane ma osad, który widać na dnie butelki. To, że trunki z kilkumiesięczną datą ważności niewiele mają wspólnego z piwem niepasteryzowanym, potwierdzają specjaliści. - Producenci stosują tzw. mikrofiltrację, gdzie w specjalnych maszynach odfiltrowuje się mikroorganizmy, przez co złocistego trunku nie trzeba podgrzewać. Nie są zatem pasteryzowane, ale – jak tłumaczy w gazecie \"Fakt\" prof. Tadeusz Tuszyński z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie – też są pozbawione wartości odżywczych.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama