Reklama
Po naszej interwencji : Poczta zwróci klientce pieniądze
W zeszłym tygodniu opisaliśmy historię Teresy Hryciuk z Białej Podlaskiej. Poczta Polska chciała obciążyć ją kosztami swojego błędu. Teraz sytuacja się zmieniła.
- 20.02.2012 20:23

Bialczanka przed świętami zdecydowała się na wysłanie mężowi w Anglii paczki z żywnością. Skorzystała z błyskawicznej poczty kurierskiej EMS Pocztex. Za tę usługę zapłaciła 202 zł. Okazało się jednak, że w Warszawie przesyłka została rozerwana na krawędziach i przy okazji zniknął fragment opakowania z adresem jej męża. Mimo to firma zapakowaną w folię paczkę bez adresu wysłana do Wielkiej Brytanii. Nic dziwnego, że została zwrócona do Polski. Żeby została przysłana z powrotem, kobieta musiała dopłacić jeszcze 50 zł. A potem Poczta nie uznałą reklamacji i odmówiła zwrotu pieniędzy.
Katarzyna Wawiórko, miejski rzecznik konsumentów w Białej Podlaskiej zwróciła się do Regionu Sieci Poczty Polskiej SA w Lublinie z oświadczeniem. Napisała w nim, że nie zgadza się z takim załatwieniem sprawy. Wystąpiła o niezwłoczne wypłacenie pani Hryciuk zapłaconych przez nią opłat pocztowych.
Wspólna interwencja rzeczniczki i Dziennika Wschodniego przyniosła efekt. Poczta Polska zmieniła zdanie. Zbigniew Baranowski, rzecznik firmy, poinformował nas, że klientka otrzyma zwrot poniesionych opłat za nadanie przesyłki EMS oraz kosztów spowodowanych jej zwrotem.
– Z informacji uzyskanej od operatora Wielkiej Brytanii wynika, że urząd wymiany Coventry w dniu nadejścia przesyłki odnotował problem z adresem adresata i automatycznie zwrócił paczkę – potwierdza Baranowski. (pim)
Reklama













Komentarze