Reklama
Bychawa: Zaczarowały pieniądze. Zginęło 18 tys. zł
- Ktoś tu wylał wodę, którą były myte zwłoki – oświadczyły nieznajome 42-letniej mieszkance Bychawy. Przy \"zdejmowaniu\" klątwy ukradły 18 tys. zł.
- 19.04.2012 10:53

Wczoraj kobiety zapukały do domu oszukanych. Twierdziły, że skupują starocie. Szybko zmieniły temat. Właściciela domu usłyszała od nich, że ma problemy ze zdrowiem. Potem kobiety obwieściły, że wiedzą co jest przyczyną nieszczęść.
- Stwierdziły, że całe zło wynika z tego, że w przeszłości ktoś wylał na grunt wodę, którą umyte były zwłoki – mówi Renata Laszczka-Rusek z KWP w Lublinie. – Dodały, że wiedzą jak położyć kres nieszczęściom. Do tego potrzebna była święcona woda oraz wszystkie oszczędności, które były w domu.
Gospodarz przyniósł ponad 30 tys. zł. Kobiety zawinęły je w chustkę. Potem udawały, że zdejmują klątwę. Gdy wyszły małżonkowie przeliczyli pieniądze. Okazało się, że brakuje ponad 18 tys. zł.
Małżonkowie zawiadomili policję. Podali rysopisy oszustek. Nabrały ich kobiety o śniadej karnacji twarzy.
- Jedna z nich miała około 50 lat i 165 cm wzrostu, krępą budowę ciała, włosy ciemne do ramion – dodaje Laszczka-Rusek. - Ubrana była w czarną kurtkę i długą, czarną spódnice. Druga z kobiet była młodsza, miała około 45 lat i 168 cm wzrostu, miała krótkie, ciemne włosy. Ubrana była także w czarną spódnice i kurtkę.
- Nie wierzmy w odczynianie uroków, uzdrawianie, odczarowywanie mieszkania. Pamiętajmy, że jedyną magią, która może nas spotkać po wizycie osób oferujących takie usługi to zniknięcie gotówki i kosztowności - apeluje policja.
Reklama













Komentarze