Reklama
Wisła Puławy w piątek o godz. 17 zagra z Okocimskim
W środowy wieczór piłkarze Wisły Puławy zrobili swoje i pokonali przed własną publicznością Pelikana Łowicz 1:0. Trzy punkty oznaczają, że zespół Jacka Magnuszewskiego może być już spokojny o utrzymanie.
- 17.05.2012 19:23

Zawody nie były jednak wielkim widowiskiem, ale dla gospodarzy liczyło się przede wszystkim zwycięstwo. I puławianie swój cel zrealizowali. Jedyna bramka padła w końcówce pierwszej połowy. Najpierw zakotłowało się w polu karnym gości i po strzale Dawida Pożaka piłka odbiła się jeszcze od Łukasza Gołki, co zupełnie zmyliło bramkarza Pelikana.
Po przerwie lepiej prezentowała się ekipa z Łowicza, ale mimo kilku dobrych okazji Nazar Penkowec nie dał się zaskoczyć. Golkiper Wisły w dobrym stylu obronił strzały Macieja Wyszogrodzkiego i Mariusza Soleckiego. W efekcie to Ukrainiec zasłużył na miano bohatera meczu.
\"Duma Powiśla” już w piątek powalczy z liderem tabeli Okocimskim Brzesko w swoim ostatnim występie ligowym w tym sezonie. A za tydzień dopisze do swojego konta kolejny komplet \"oczek” za spotkanie z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.
– Nie pokazaliśmy może pięknej gry z Pelikanem, ale najważniejsze, że zdobyliśmy komplet punktów i na sto procent zapewniliśmy sobie grę w II lidze, w przyszłym sezonie.
Teraz przed nami ostatni mecz z Okocimskim, ale dopiero po treningu okaże się, czy szansę dostaną zmiennicy. Czy były już rozmowy o kolejnych rozgrywkach? Jeszcze nie, ale sporo graczy, w tym ja ma kontrakty ważne jeszcze przez rok – mówi Konrad Nowak, najlepszy strzelec Wisły.
Reklama
















Komentarze