Podróżniczki z Londynu popłyną Bugiem
Dwie Francuzki mieszkające w Londynie przepłyną kajakami 587 km rzeki Bug. – Chcemy z innej perspektywy pokazać, jak żyją ludzie na granicy Unii Europejskiej – zapowiadają.
- 08.06.2012 18:57

Dziennikarka Caroline Venaille i pracująca w branży reklamowej Prune Diat, wyruszają już dzisiaj. Ich podróż potrwa do 1 lipca. Spać będą w namiotach lub kwaterach. Chcą przyglądać się i dokumentować życie ludzie na granicy Polski, Białorusi i Ukrainy. Termin nie jest przypadkowy. Panie chciały pokonać rzeczną granicę między państwami, z których dwa organizują piłkarskie mistrzostwa Euro 2012.
– Zaczynamy w miejscowości Gołębie, więc uważamy się za podróżujące gołębie – śmieje się Diat. Meta będzie w Kuligowie niedaleko Nowego Dworu Mazowieckiego.
– Zdajemy sobie sprawę, że nasza wyprawa może być niebezpieczna, dlatego mamy przewodnika Marka, który będzie nam towarzyszył. Wiemy, że trzeba kontaktować się z władzami, ponieważ na naszej trasie jest wiele posterunków Straży Granicznej i mogą wziąć nas nawet za terrorystów – mówi Venaille.
Po podróży powstaną prezentacje, również dźwiękowe, dla gazet współpracujących z podróżniczkami.
Relacje z wyprawy można śledzić w Internecie na turystycznych (couchsurfing.com) lub społecznościowych (facebook.com, twitter.com) stronach oraz na www.kajakinadbugiem.pl oraz www.lubelskie.pl
Reklama













Komentarze